Na ulicach Luoyangu, Xi’anu, Nankinu czy Suzhou widok ludzi ubranych w długie szaty, haftowane spódnice i szerokie rękawy nie wywołuje zdziwienia. W ciągu ponad dwóch dekad hanfu wyszło z niewielkich internetowych społeczności i trafiło do parków, muzeów, szkół, studiów fotograficznych oraz sal weselnych. Wokół dawnych fasonów powstał rynek obejmujący projektowanie, produkcję, wypożyczalnie, makijaż, fotografię i turystykę.
Na początku XXI wieku człowiek wychodzący na chińską ulicę w hanfu mógł zostać wzięty za aktora albo uczestnika przedstawienia. Obecnie tradycyjne stroje pojawiają się podczas Święta Środka Jesieni, Święta Latarni, uroczystości szkolnych, ceremonii osiągnięcia pełnoletności i spotkań organizowanych przez stowarzyszenia miłośników dawnej kultury. W historycznych dzielnicach dużych miast hanfu stało się także częścią zwykłego turystycznego krajobrazu.
Zjawisko dawno wykroczyło poza atrakcyjne zdjęcia publikowane w mediach społecznościowych. W 2025 roku sprzedaż hanfu na platformie Taobao wzrosła o ponad 25 proc., a na JD.com przekroczyła wynik z poprzedniego roku o ponad 100 proc. W całych Chinach działało już ponad 7 tys. przedsiębiorstw związanych z tą branżą, której wartość przekroczyła 20 mld juanów.
Hanfu nie oznacza stroju z dynastii Han
Nazwa bywa myląca. Hanfu nie jest określeniem jednego ubioru noszonego wyłącznie za czasów dynastii Han, panującej od 206 roku p.n.e. do 220 roku n.e. Współcześnie termin ten odnosi się do rozległej rodziny strojów wywodzących się z tradycji odzieżowych Hanów i rozwijanych przez kolejne epoki aż do końca dynastii Ming.
Pod wspólną nazwą mieszczą się stroje bardzo różniące się krojem, przeznaczeniem i sposobem noszenia. Należą do nich zestawy składające się z osobnej górnej i dolnej części, długie szaty, spódnice ruqun, okrycia beizi, stroje o okrągłym kołnierzu oraz kojarzone z epoką Ming spódnice mamianqun. Ubiór dworski, odzież urzędnika, strój uczonego i ubranie używane podczas pracy nie wyglądały tak samo.
W opisach hanfu często wymienia się krzyżujący się kołnierz i lewą połę zakładaną na prawą, wiązania zamiast widocznych zapięć oraz płaski sposób krojenia materiału. Są to częste cechy, ale nie uniwersalny przepis na każdy historyczny strój. W różnych okresach noszono również ubrania zapinane z przodu, okrycia z okrągłymi kołnierzami, krótkie kaftany oraz stroje przystosowane do jazdy konnej i pracy.
Hanfu nie jest też nazwą wszystkich tradycyjnych ubiorów występujących w Chinach. Qipao, stroje mandżurskie, tybetańskie, mongolskie, ujgurskie, koreańskie czy stroje ludów Miao należą do odrębnych tradycji.
Od legendy o Żółtym Cesarzu do znalezisk archeologicznych
Chińska tradycja wiąże początki stroju z legendarnym Żółtym Cesarzem, postacią znaną z najdawniejszych chińskich przekazów i uznawaną za jednego z protoplastów chińskiej cywilizacji. To jemu przypisuje się wprowadzenie szat, które w dawnych opowieściach oznaczały przejście do uporządkowanego życia społecznego.
Materialne ślady dawnych ubiorów pochodzą między innymi z epok Shang i Zhou. Już wtedy rodzaj tkaniny, kolor, nakrycie głowy i zdobienia pomagały określać pozycję człowieka oraz charakter uroczystości. W czasach Zhou rozwijał się system rytuałów, w którym strój wiązał się z rangą urzędnika, obowiązkami dworskimi i kultem przodków.
W okresie Walczących Królestw i za dynastii Han pojawiały się rozmaite odmiany długich szat oraz stroju określanego jako shenyi. Górna i dolna część odzieży tworzyły w nim połączoną całość. Ówczesna moda czerpała z tradycji różnych państw i regionów, a po zjednoczeniu kraju podlegała dalszym zmianom związanym z rozbudową administracji oraz ceremoniału cesarskiego.
Każda dynastia miała własną modę
W czasach Wei, Jin oraz dynastii Południowych i Północnych zmiany stroju wiązały się z migracjami oraz przenikaniem kultur północy i południa. Elementy ubiorów ludów koczowniczych dostosowywano do miejscowych obyczajów, a odzież Hanów przejmowała rozwiązania ułatwiające jazdę konną i swobodniejsze poruszanie się.
Za dynastii Tang Chang’an należał do najbardziej kosmopolitycznych miast ówczesnego świata. Na sposób ubierania wpływały kontakty z Azją Centralną, Persją i ludami zamieszkującymi północne pogranicza. Kobiece stroje mogły składać się z wysoko wiązanych spódnic, krótkich kaftanów, lekkich szali oraz bogato zdobionych fryzur. Mężczyźni nosili między innymi szaty o okrągłych kołnierzach. Obok luźnych ceremonialnych ubiorów funkcjonowały stroje znacznie wygodniejsze i bardziej praktyczne.
Za dynastii Song popularne były warstwowe zestawy, prostsze okrycia i długie beizi. W okresie Ming ponownie rozbudowano system określający stroje urzędników oraz ich rangi. Do najbardziej rozpoznawalnych form należały szaty z naszywanymi oznaczeniami urzędu, stroje o okrągłych kołnierzach, długie kobiece okrycia i spódnice z charakterystycznymi panelami, znane dziś jako mamianqun.
Po przejęciu władzy przez dynastię Qing w XVII wieku wprowadzono nakaz zmiany fryzur i męskich ubiorów zgodnie z obyczajem mandżurskim. Dawny system koron i szat dworskich został zniesiony, lecz wcześniejsze wzory, techniki i symbole nie zniknęły od razu. Przenikały do odzieży Qing, ubiorów kobiecych, strojów obrzędowych i lokalnych tradycji. Chińska moda nadal rozwijała się poprzez łączenie odmiennych form.

Współczesny ruch hanfu wyrósł z internetu
Ruch zaczął się kształtować na początku XXI wieku. Za jeden z jego symbolicznych momentów przyjmuje się rok 2003, gdy publiczne wystąpienie jednego z pasjonatów przyciągnęło uwagę mediów i internautów. Początkowo niewielkie grupy wymieniały się informacjami na forach, próbowały odtwarzać kroje na podstawie obrazów, figur grobowych i znalezisk archeologicznych oraz organizowały spotkania w parkach.
Miłośnicy hanfu zaczęli określać się słowem tongpao, dosłownie „ludzie tej samej szaty”. Internet pozwolił im zamawiać stroje u niewielkich pracowni, porównywać źródła historyczne i krytykować projekty, które mieszały elementy pochodzące z różnych dynastii. Z czasem powstały stowarzyszenia akademickie, festiwale, pokazy oraz marki wyspecjalizowane w odzieży historycznej.
W kolejnych latach media społecznościowe zmieniły skalę zjawiska. Krótkie filmy z przemianą współczesnego stroju w ubiór inspirowany epoką Tang albo Ming zdobywały miliony odsłon. Popularność seriali historycznych, gier, muzeów i programów poświęconych dziedzictwu kierowała kolejnych odbiorców w stronę tradycyjnej odzieży. Dla części z nich pierwszym krokiem była fotografia, dla innych nauka ceremoniału, kaligrafii, tańca albo dawnego rzemiosła.
Luoyang ubiera turystów w historię
W historycznych miastach zainteresowanie dawnym strojem połączono z rozbudowaną ofertą turystyczną. Jednym z ośrodków, które rozwinęły ten model najpełniej, jest Luoyang w prowincji Henan, dawna stolica wielu chińskich dynastii. Wokół tradycyjnych ubiorów powstał tam cały system wypożyczalni, salonów makijażu, zakładów fryzjerskich i studiów fotograficznych. Klient może w jednym miejscu wybrać strój, dodatki i fotografa, a następnie zrobić sesję wśród bram, pawilonów i podświetlonych murów starego miasta.
Pod koniec 2022 roku w starszej części Luoyangu działało zaledwie 18 sklepów oferujących hanfu. We wrześniu 2025 roku było ich już 1360. Od 2023 roku ze związanych z hanfu usług skorzystało tam ponad 12,5 mln osób, które wydały łącznie 1,716 mld juanów. Miejscowe władze szacują, że branża stworzyła bezpośrednio ponad 30 tys. miejsc pracy.
Podobne usługi rozwijają Xi’an, Kaifeng, Suzhou, Nankin, Fuzhou i liczne mniejsze ośrodki. Miasta dobierają stroje do własnej historii. Luoyang najczęściej sięga po estetykę Sui i Tang, Kaifeng wykorzystuje kulturę dynastii Song, a Nankin oraz Suzhou chętnie odwołują się do ubiorów Ming.
Caoxian produkuje hanfu dla całych Chin
Za wypożyczalniami i sklepami działającymi w historycznych miastach stoi rozbudowane zaplecze produkcyjne. Jego najważniejszym ośrodkiem stał się powiat Caoxian w prowincji Shandong. Miejscowe warsztaty przez lata szyły kostiumy sceniczne i ubrania przeznaczone do studiów fotograficznych. Rozbudowa handlu internetowego pozwoliła im przestawić się na hanfu, a wokół producentów powstały przedsiębiorstwa zajmujące się drukiem tkanin, haftem, projektowaniem, dodatkami i sprzedażą.
W 2024 roku działały tam 2524 przedsiębiorstwa związane z hanfu, niemal 15 tys. sklepów internetowych i ponad 200 stacjonarnych punktów oferujących przymiarki oraz sesje. Branża zatrudniała blisko 100 tys. osób. W 2025 roku sprzedaż hanfu w Caoxian przekroczyła 13 mld juanów.
W obrębie kilku kilometrów można tam zamówić wzór, przygotować tkaninę, wyciąć elementy, wykonać haft i uszyć gotowy strój. Taka koncentracja produkcji obniżyła ceny oraz skróciła czas wprowadzania nowych modeli. Hanfu, które dawniej trzeba było zamawiać u pojedynczego rzemieślnika, stało się dostępne na największych platformach handlowych.
Rekonstrukcja, moda czy kostium?
Wraz z popularnością pojawił się spór o historyczną wiarygodność. Część projektantów dokładnie analizuje malowidła, figurki, zachowane tkaniny i opisy dworskich ceremonii. Inni traktują dawny krój jako punkt wyjścia, zmieniając długość rękawów, materiał oraz sposób zapinania, aby ubranie lepiej sprawdzało się w metrze, biurze albo restauracji.
Najwięcej zastrzeżeń budzą stroje fotograficzne i filmowe sprzedawane pod nazwą hanfu mimo braku związku z konkretną epoką. W jednym komplecie pojawiają się czasem kołnierz z dynastii Tang, rękawy wzorowane na epoce Song, spódnica Ming i fantazyjne ozdoby znane z seriali. Dla klienta taki ubiór może być atrakcyjny, lecz nie stanowi rekonstrukcji historycznej.
Branża próbuje coraz wyraźniej rozdzielać wierne odtworzenia, współczesne hanfu oraz kostiumy przeznaczone do rozrywki. Powstają bazy dawnych krojów, szkolenia dla projektantów i lokalne standardy usług turystycznych. W marcu 2026 roku chińskie media ponownie zwracały uwagę na mieszanie form z różnych dynastii, słabe materiały i powielanie jednego popularnego modelu przez dziesiątki producentów.
Czy Chińczycy noszą hanfu na co dzień?
Hanfu nadal nie zastępuje współczesnych ubrań w codziennym życiu większości Chińczyków. Najczęściej pojawia się podczas zwiedzania, sesji fotograficznych, świąt, festiwali, ceremonii i spotkań pasjonatów. Pełny zestaw z szerokimi rękawami, wieloma warstwami i bogatą fryzurą wymaga czasu oraz nie zawsze pasuje do pracy czy komunikacji miejskiej.
Do codziennych szaf trafiają za to prostsze odmiany. Popularność zdobyły krótsze okrycia, koszule o tradycyjnym kroju, mamianqun oraz ubrania należące do szerszego nurtu określanego jako „nowy styl chiński”. Łączą one dawne wzory, jedwabne tkaniny, hafty albo charakterystyczny kołnierz ze współczesną marynarką, swetrem i zwykłymi butami. Uproszczone formy najłatwiej wychodzą poza święta, sesje fotograficzne i historyczne dzielnice.
Źródła
- Chińskie Muzeum Narodowe – historia dawnej chińskiej kultury ubioru
- Renmin Ribao – współczesne znaczenie pojęcia hanfu
- People.cn – początki współczesnego ruchu hanfu
- Xinhua – chiński rynek hanfu w 2025 i 2026 roku
- Ministerstwo Handlu ChRL – produkcja i sprzedaż hanfu w Caoxian
- Xinhua – hanfu i turystyka w Luoyangu oraz Henanie
- Xinhua Shanghai – jakość, historyczne kroje i problemy rynku hanfu


























