Około 1900 roku polski piwowar Wróblewski uruchomił browar w Harbinie. Sam Harbin był wtedy właściwie nowym miastem, które dopiero wyrastało wokół Kolei Wschodniochińskiej. Chiński historyk Longbin Gao określa zakład Wróblewskiego jako pierwszy browar miasta, jeden z najwcześniejszych w Chinach i poprzednika późniejszego Harbin Brewery. Dzisiejszy właściciel marki, AB InBev, również rozpoczyna jej oficjalną historię od 1900 roku i nazywa Harbin najstarszą marką piwa w Chinach.

Kiedy Wróblewski przyjechał do Harbinu, miasta w dzisiejszym znaczeniu jeszcze niemal nie było. W 1898 roku rosyjskie władze Kolei Wschodniochińskiej wysłały ekspedycję, która miała wyznaczyć przebieg nowej linii przez północno-wschodnie Chiny. Kierował nią polski inżynier Adam Szydłowski, a towarzyszyli mu między innymi dwaj inni Polacy, Raweński i Wysocki. Ekspedycja urządziła pierwszą bazę w zabudowaniach nieczynnej chińskiej gorzelni niedaleko niewielkiej osady nad rzeką Songhua. Jeszcze w tym samym roku pierwszy plan powstającego Harbinu przygotował kolejny polski inżynier, Konstanty Jokisz.

Warsztaty Kolei Wschodniochińskiej w Harbinie na początku XX wieku.
Warsztaty Kolei Wschodniochińskiej w Harbinie, ok. 1903–1919. Wokół kolei rozwijało się nowe miasto, do którego przybywali także Polacy. Źródło: DeGolyer Library, Southern Methodist University.

Rozwój był błyskawiczny, choć pierwszym mieszkańcom trudno byłoby zapewne uwierzyć w późniejsze określenia Harbinu jako „Paryża Wschodu”. Początkowo drogi łączące starszą część osady z dzielnicą handlową nie były nawet brukowane, kanalizacji brakowało, a życie kosztowało dużo, ponieważ wiele produktów trzeba było sprowadzać z daleka. Polski ekonomista i przyrodnik Józef Gieysztor, który przyjechał tam w 1904 roku badać gospodarcze znaczenie Mandżurii dla Kolei Wschodniochińskiej, zapamiętał Harbin jako samotne miejsce pośród stepów i mokradeł. Kilkanaście lat później był to już zupełnie inny świat. W 1913 roku w mieście mieszkało niemal 69 tys. ludzi należących do 53 narodowości, używających 45 języków. Zaledwie 11,5 proc. mieszkańców urodziło się w samym Harbinie.

Dzisiaj Harbin jest stolicą prowincji Heilongjiang i jednym z największych miast północno-wschodnich Chin. Na przełomie XIX i XX wieku był wielkim placem budowy, który rósł razem z koleją.

W takiej rzeczywistości pojawił się browar Wróblewskiego. Nowa linia kolejowa ściągała pracowników, urzędników, kupców i przedsiębiorców z całego Imperium Rosyjskiego, a wraz z nimi ich zwyczaje żywieniowe. Piwo miało w Harbinie klientów jeszcze zanim zdążyło się tam na dobre zadomowić jako chiński produkt. Pomagały też miejscowe warunki. Północno-wschodnie Chiny dostarczały dużo jęczmienia, dzięki czemu podstawowy surowiec można było kupować stosunkowo tanio.

Pisał o tym już w 1933 roku chiński badacz przemysłu Yang Dajin. Początek produkcji piwa w Chinach datował na 1901 rok i wiązał z działającą w Harbinie firmą rosyjsko-niemiecką. Zauważał przy tym, że obfitość jęczmienia obniżała koszty, a liczna rosyjska społeczność zapewniała stały popyt. Longbin Gao, który przywołuje opracowanie Yanga, umieszcza jednak browar Wróblewskiego nieco wcześniej, około 1900 roku. Rok później Rosjanie i Niemcy uruchomili następny zakład, Hagemeier-Lützschemann Brewery. Źródła różnią się więc w szczegółach dotyczących pierwszeństwa, ale początki przemysłowego warzenia piwa w Chinach prowadzą do Harbinu z pierwszych lat XX wieku.

Archiwalne zdjęcie zabudowań browaru w Harbinie z początku XX wieku.
Browar w Harbinie założony w 1900 roku, opisany w materiale imHarbin jako zakład Ułubulewskiego. Polskie i chińskie opracowania wiążą jego początki z piwowarem Wróblewskim. Źródło: imHarbin.com.

Z samym Wróblewskim jest jeszcze ciekawiej. Longbin Gao nazywa go Janem. Polski historyk Mariusz Borysiewicz pisze natomiast o Michale Wróblewskim, piwowarze pochodzącym z Pomorza, który miał zrobić w Mandżurii dużą karierę, a później wspierać finansowo polską społeczność Harbinu. Borysiewicz odwołuje się przy tym do materiałów archiwalnych przechowywanych w Książnicy Pomorskiej. Rozbieżność pozostaje nierozstrzygnięta, dlatego rozsądniej mówić po prostu o browarze Wróblewskiego, niż dopisywać jego twórcy szczegółową biografię, której obecne źródła jeszcze nie pozwalają pewnie odtworzyć.

Kiedy powstawał Harbin, nie było niepodległego państwa polskiego. Polacy przyjeżdżali więc jako poddani Imperium Rosyjskiego, później zmieniali obywatelstwo albo pozostawali bezpaństwowcami. W 1931 roku ponad 82 proc. Polaków uwzględnionych w jednym z zestawień harbińskich miało już obywatelstwo polskie, ale część posiadała dokumenty sowieckie lub chińskie, a ponad 10 proc. nie miało żadnego obywatelstwa. W rosyjskim albo chińskim dokumencie człowiek uważający się za Polaka mógł zatem występować jako obywatel innego państwa.

Polacy robili w Harbinie interesy

Wróblewski nie był wyjątkiem. Pierwsze dziesięciolecia Harbinu były okresem bardzo aktywnej polskiej przedsiębiorczości. Adam Czajewski uruchomił gorzelnię, Eliasz i Abram Łopatto zaczynali od ręcznej produkcji tytoniu i papierosów, a z czasem rozwinęli jeden z większych zakładów tej branży. Władysław Kowalski i Dynowski inwestowali w młyny parowe. Bohdan Broniewski zbudował cukrownię w Achengu, około 40 kilometrów od Harbinu; urządzenia dostarczały jej przedsiębiorstwa z Polski, a wraz z maszynami przyjeżdżali polscy specjaliści.

Historia braci Łopatto dobrze pokazuje tempo, w jakim można było wtedy rosnąć razem z Harbinem. Przed 1903 rokiem sprzedawali ręcznie krojony tytoń. Następnie kupili prostą ręczną maszynę do produkcji gilz i kolejną do wyrobu papierosów, zatrudniając na początku osiem osób. Dziesięć lat później mieli już dziesięć maszyn do wytwarzania gilz, pięć maszyn papierosowych oraz dział ręcznego pakowania. Tytoń sprowadzali z Rosji i Turcji, a wyroby sprzedawali w Harbinie, północnej Mandżurii i na innych rynkach chińsko-rosyjskiego pogranicza.

Jeszcze większą skalę osiągnął Władysław Kowalski. Jego przedsiębiorstwo drzewne otrzymało wielkie koncesje leśne wzdłuż Kolei Wschodniochińskiej. Firma posiadała własne tartaki, drogi oraz linie kolejowe służące do wywozu drewna. Na początku 1925 roku, według danych przytaczanych przez Borysiewicza, miała zatrudniać niemal 10 tys. ludzi: Polaków, Rosjan i przede wszystkim Chińczyków. Do 1923 roku Kowalski miał zainwestować w swoje przedsiębiorstwa 10,1 mln ówczesnych dolarów.

Longbin Gao podaje niższe dane o zatrudnieniu, od 2 do 8 tys. pracowników zależnie od okresu, ale opis zaplecza przedsiębiorstwa dobrze pokazuje jego rozmiary. Firma posiadała 94 kilometry torów normalnotorowych, 25 kilometrów kolei wąskotorowych, osiem kilometrów kolejek linowych i około 250 kilometrów dróg. Działało przy niej siedem tartaków, laboratorium leśne, szkoła i biblioteka. W 1925 roku Kowalski uruchomił także fabrykę sklejki w dzielnicy Xiangfang, a jej produkty trafiały na rynki europejskie i azjatyckie.

Nie każdy Polak w Harbinie był przemysłowcem milionerem. Działały piekarnie, restauracje, warsztaty i handel detaliczny. Z czasem przedsiębiorców było tylu, że w 1930 roku powstała Polska Izba Handlowa w Harbinie. W połowie następnej dekady należało do niej 21 członków, w samym mieście działało 26 polskich firm, a na obszarze trzech północno-wschodnich prowincji około 40. Izba pomagała przedsiębiorcom w kontaktach z koleją, bankami, ubezpieczycielami i urzędami celnymi, a do Państwowego Instytutu Eksportowego w Warszawie wysyłała informacje o miejscowym rynku.

Polacy organizowali również wystawy handlowe. Chińscy kupcy mogli oglądać na nich sprowadzane z Polski tekstylia, przędzę, maszyny, wyroby żelazne, produkty chemiczne i meble. Planowano tworzenie stałych magazynów polskich produktów, z których towary można byłoby sprzedawać na rynku północno-wschodnich Chin. Jeden z projektów wystawy przewidywał nawet sprowadzenie próbek bez należności celnych po uzyskaniu zgody chińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Sto lat temu polscy przedsiębiorcy mieli więc w Harbinie własną izbę handlową i próbowali stworzyć stały kanał eksportowy na chiński rynek. To ciekawy, wcześniejszy rozdział polsko-chińskich kontaktów gospodarczych.

Polski Harbin

Biznes szybko obrósł instytucjami. W 1901 roku utworzono polski komitet zbierający pieniądze na kościół. W 1907 roku powstała Gospoda Polska. Nazwa sugeruje restaurację i początkowo rzeczywiście miała ona z gastronomią wiele wspólnego, ale później stała się jednym z głównych ośrodków społecznych polskiej kolonii. Organizowała pierwszą polską szkołę, kursy językowe, zbiórki dobroczynne, bale, przedstawienia teatralne, a nawet drużyny hokejowe, piłkarskie, siatkarskie i żeglarskie. Działała do końca polskiej społeczności Harbinu po II wojnie światowej.

Budynek Gimnazjum Polskiego Misji Katolickiej im. Henryka Sienkiewicza w Harbinie.
Gimnazjum Polskie Misji Katolickiej im. Henryka Sienkiewicza w Harbinie. Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe.

Polacy wydawali też gazety i czasopisma. Hanna Polak doliczyła się 25 polskich tytułów ukazujących się w Harbinie od 1917 do 1949 roku. Jednym z nich był „Pamiętnik Harbiński”, wydawany w latach 1923–1924. Nie zajmował się wyłącznie sprawami kolonii. Publikowano tam materiały o historii i geografii Chin, gospodarce, miejscowych obyczajach i samym Harbinie. Kazimierz Grochowski zastanawiał się nawet na jego łamach, czy po polsku powinno się pisać rosyjskie w brzmieniu „Charbin”, czy chińskie „Harbin”. Opowiadał się za tym drugim.

Trudniej powiedzieć, ilu Polaków rzeczywiście mieszkało w mieście. Polskie i chińskie statystyki potrafią różnić się bardzo mocno, także dlatego, że jedne zestawienia liczyły pochodzenie, inne obywatelstwo, a jeszcze inne tylko konkretną część Harbinu. Borysiewicz podaje około 7 tys. Polaków już w 1903 roku i ponad 10 tys. w najlepszym okresie między 1917 a połową lat 20. Chińskie materiały administracyjne z późniejszych lat rejestrowały natomiast setki, a nie tysiące polskich mieszkańców. Sam Gao zaznacza, że dokładna maksymalna liczebność polskiej społeczności pozostaje przedmiotem dyskusji.

Polacy byli obecni w Harbinie od pierwszych lat budowy miasta i zdążyli stworzyć tam przedsiębiorstwa, szkoły, prasę, organizacje społeczne i instytucje gospodarcze. Był to jeden z wielu rozdziałów dłuższej historii polskiej obecności w Chinach, choć niewiele innych polskich społeczności w tym kraju osiągnęło podobną liczebność i stopień zorganizowania.

Browar zmieniał właścicieli, rok 1900 został

Po Wróblewskim historia browaru przestaje być historią jednego człowieka. Zakład przechodził kolejne przekształcenia razem z miastem, nad którym w pierwszej połowie XX wieku zmieniały się wpływy rosyjskie, chińskie, japońskie i sowieckie. Mówienie o jednej nieprzerwanie działającej firmie Wróblewskiego prowadzącej prosto do współczesnego koncernu byłoby zbyt dużym uproszczeniem. Gao używa ostrożniejszego określenia i uważa browar Wróblewskiego za poprzednika Harbin Brewery.

Według materiałów historycznych przedsiębiorstwo w następnych dziesięcioleciach zmieniało nazwę i właścicieli. W 1908 roku dawny browar Wróblewskiego zaczął funkcjonować pod nazwą Gloria. W latach 30. pojawiła się nazwa Harbin Brewery, a po kolejnych zmianach politycznych i wojennych zakład znalazł się w połowie XX wieku pod kontrolą władz Chińskiej Republiki Ludowej. Kolejne przedsiębiorstwa piwowarskie działające w mieście zostały następnie połączone w większy państwowy zakład.

Zakład piwowarski w Harbinie w 1938 roku, z budynkami fabrycznymi i kominem.
Zakład piwowarski w Harbinie w 1938 roku. Fotografia pokazuje kolejny etap rozwoju miejscowego przemysłu piwowarskiego. Źródło: imHarbin.com / materiały archiwalne.

Rok 1900 pozostał oficjalną datą początku historii marki Harbin. AB InBev w swojej historii koncernu zapisuje pod tym rokiem otwarcie browaru Harbin i określa markę jako najstarszą markę piwa w Chinach. Budweiser APAC używa nieco ostrożniejszego sformułowania, zaliczając Harbin do najstarszych chińskich marek piwa i również wywodząc jego historię od początku XX wieku.

W 2004 roku o Harbin Brewery walczyły już wielkie światowe koncerny. Anheuser-Busch przejął Harbin Brewery Group po ofercie skierowanej do akcjonariuszy; w sierpniu posiadał 99,91 proc. akcji, a w listopadzie zakończył wykup reszty i spółka zniknęła z giełdy w Hongkongu. Cztery lata później połączenie Anheuser-Busch z InBev stworzyło obecny koncern AB InBev.

Dzisiaj Budweiser APAC sprzedaje także piwo nazwane Harbin 1900. Nazwa ma przypominać o początkach browarnictwa w mieście, a samo piwo otrzymało stylistykę nawiązującą do dawnego Harbinu. Ponad 120 lat wcześniej działał tam browar noszący nazwisko Wróblewskiego. O to, czy polski piwowar miał na imię Jan czy Michał, historycy mogą się jeszcze spierać. Datę na puszce ustalono już dawno.

Kilka zielonych butelek piwa Harbin 1900 stojących na stole podczas posiłku.
Harbin 1900 – współczesne piwo marki Harbin, która swoją oficjalną historię wywodzi od 1900 roku.