sobota, 6 czerwca, 2026
Strona główna Polska-Chiny Polska literatura w Chinach. Od Sienkiewicza do Tokarczuk

Polska literatura w Chinach. Od Sienkiewicza do Tokarczuk

0
Polska literatura w Chinach podczas spotkania o poezji polskiej w Szanghaju
Spotkanie poświęcone polskiej poezji w księgarni Jiantou w Szanghaju, maj 2024 roku.

Polska literatura w Chinach pojawiła się na początku XX wieku za sprawą „Latarnika” Henryka Sienkiewicza, tekstu Lu Xuna o Mickiewiczu, Słowackim i Krasińskim oraz antologii literatury obcej przygotowywanych przez braci Zhou. Przez ponad sto lat przeszła drogę od przekładów pośrednich i klasyki historycznej do bezpośrednich tłumaczeń z polskiego, fantastyki Lema, prozy Tokarczuk oraz polskich książek dla dzieci.

Pierwszy chiński przekład polskiego utworu ukazał się w 1906 roku. Wu Tao przełożył wtedy „Latarnika” Henryka Sienkiewicza. Był to przekład pośredni, jak większość najwcześniejszych chińskich kontaktów z literaturą polską, ale od niego zaczyna się udokumentowana historia polskich książek po chińsku.

Rok później polska literatura pojawiła się w tekście Lu Xuna, jednej z najważniejszych postaci chińskiej literatury XX wieku. W 1907 roku, w eseju „O utworach poetyckich Mara”, pisał on o Adamie Mickiewiczu, Juliuszu Słowackim i Zygmuncie Krasińskim. Nie był to przypadkowy wybór nazwisk. Polska pozostawała wtedy narodem bez własnego państwa, a Chiny końca dynastii Qing żyły pamięcią narodowego upokorzenia po wojnie z imperialną Japonią z lat 1894–1895, nierównego traktatu z Shimonoseki, wymuszonej cesji Tajwanu, presji obcych mocarstw i narastającego kryzysu starego porządku. Sytuacje obu krajów były różne, ale Lu Xun mógł widzieć w polskich romantykach pisarzy, którzy potrafili zamienić cierpienie narodu w język oporu, pamięci i wyzwolenia.

Dlatego Mickiewicz był dla Lu Xuna kimś więcej niż europejskim romantykiem. Nazywał go poetą zemsty i wyzwolenia, bo widział w nim autora zdolnego obudzić gniew, godność i wolę odzyskania sprawczości. Według Zhang Zhenhuia Lu Xun uważał, że Chinom potrzebny jest właśnie taki poeta. W tym miejscu polska i chińska wrażliwość historyczna spotykają się bardzo wyraźnie. Nie przez identyczną historię, lecz przez pamięć krzywd zadanych przez silniejszych, doświadczenie upokorzenia i przekonanie, że literatura może przechować godność narodu wtedy, gdy inne narody próbują ją odebrać.

Lu Xun już na początku XX wieku pisał o polskich romantykach: Mickiewiczu, Słowackim i Krasińskim. / fot. Wikipedia

W 1909 roku bracia Zhou, czyli Lu Xun i Zhou Zuoren, wydali dwa tomy „Wyboru nowel zagranicznych”. W pierwszym znalazły się dwa utwory Sienkiewicza, w drugim kolejny jego tekst. Cały zbiór obejmował jeden utwór brytyjski, jeden francuski, jeden amerykański, siedem rosyjskich, dwa czeskie, jeden fiński i trzy polskie. Polska literatura weszła więc do jednej z najciekawszych wczesnych antologii literatury obcej w Chinach przez nazwisko Sienkiewicza.

Z czasem w chińskich przekładach i omówieniach pojawiali się kolejni polscy autorzy. Była to jeszcze obecność wybiórcza, zależna od dostępnych wersji językowych i zainteresowań tłumaczy, na początku wybierano teksty, w których można było znaleźć krzywdę społeczną, przemianę narodu i opór wobec historycznej przemocy.

Ruch Nowej Kultury i fala przekładów

Po 1918 roku ruch Nowej Kultury otworzył chińskie środowiska literackie na szerszą recepcję literatury zagranicznej. Po polskie utwory sięgali m.in. Mao Dun, Wang Luyan, Shi Zhecun, Li Jiye i Geng Shizhi. Lata 20. i 30. przyniosły pierwszą wyraźną falę przekładów, w której niezmiennie dominował Sienkiewicz.

Tłumaczono wtedy m.in. „Janka Muzykanta”, „Jamioła”, „Sachema”, „Szkice węglem”, „Bartka zwycięzcę”, „Starego sługę”, „Na jasnym brzegu” i „Quo vadis”. W tym okresie utwory Sienkiewicza stanowiły ponad połowę całego dorobku translatorskiego literatury polskiej w Chinach.

Przekłady literatury polskiej po 1949 roku

Po powstaniu Chińskiej Republiki Ludowej zmieniła się skala przekładów. Wcześniej polska literatura pojawiała się głównie dzięki zainteresowaniom pojedynczych tłumaczy, pisarzy i środowisk związanych z ruchem nowej kultury. Po 1949 roku weszła w regularniejszy obieg wydawniczy, wspierany przez stosunki dyplomatyczne między Chinami i Polską oraz współpracę kulturalną. W latach 1949–1977 ukazały się przekłady 54 polskich utworów literackich. Ponad 70 procent stanowiły powieści, około 20 procent poezja.

Chińskie wydawnictwa sięgały po autorów znanych już z wcześniejszych dekad, ale układały ich w bardziej czytelny kanon. „Quo vadis” Sienkiewicza, obecne w Chinach już wcześniej, wróciło w 1951 roku w przekładzie Fei Mingjuna. W 1955 roku wydano „Pana Tadeusza” przełożonego przez Sun Yonga z tłumaczenia angielskiego. W 1958 roku wyszły „Wybrane wiersze Adama Mickiewicza” w przekładzie Sun Yonga i Jing Xinga. Rok 1959 przyniósł chińskich „Chłopów” Reymonta w przekładzie Wu Yana oraz „Martę” Orzeszkowej przełożoną przez Jin Xixia.

W dramacie szczególne miejsce zajął Leon Kruczkowski. W latach 50. Li Jianwu, Feng Junyu, Li Jiashan i Fu Peiyan tłumaczyli jego utwory, szczególnie te o wymowie antyfaszystowskiej. Twórczość Kruczkowskiego trafiała w powojenną pamięć Chin, które dopiero co wyszły z lat wojny oporu przeciw japońskiej agresji, okupacji, masakr i nieludzkiej przemocy imperialnej Japonii. Literatura antyfaszystowska nie była więc dla chińskiego czytelnika abstrakcyjnym tematem europejskim. Mówiła językiem rozpoznawalnym dla kraju, który sam doświadczył zbrodni, upokorzenia i walki o przetrwanie.

Przerwa lat 60. i powrót po 1978 roku

Rewolucja Kulturalna niemal zatrzymała prace nad przekładami. Dotyczyło to literatury zagranicznej i krajowej literatury pięknej. Po dekadzie przerwy w Chinach narastała potrzeba powrotu do literatury światowej, a wydawcy i tłumacze zaczęli nadrabiać zaległości.

Przełom przyszedł jeszcze przed końcem lat 70. Yi Lijun przełożyła „Dziady” część III Adama Mickiewicza dla Wydawnictwa Literatury Ludowej w Pekinie. Był to pierwszy przekład literatury polskiej bezpośrednio z języka oryginału. Od tej publikacji zaczęła się zmiana jakościowa – polski tekst coraz częściej trafiał do chińszczyzny bez filtra trzeciego języka, z większą szansą na zachowanie rytmu, realiów, ironii i historycznego smaku oryginału. Yi Lijun pisała, że tłumaczenie przez trzeci język przenosiło do chińskiej wersji wypaczenia i błędy wcześniejszego przekładu.

Yi Lijun, jedna z najważniejszych tłumaczek literatury polskiej w Chinach, wśród chińskich polonistów w Ambasadzie RP w Pekinie, 2018 rok.

Po 1978 roku liczba publikacji rosła szybko. W latach 1978–1999 w Chinach ukazało się ponad 70 przekładów polskich utworów literackich. W 1978 roku opublikowano „Krzyżaków” Sienkiewicza, a w kolejnych latach chińscy wydawcy zaczęli coraz częściej przechodzić od nowel do dużych powieści historycznych

Wielkie powieści i poloniści

Po „Krzyżakach” przyszły kolejne obszerne powieści. W 1979 roku wydano „Nad Niemnem” Orzeszkowej w przekładzie Shi Yousonga. Rok później ukazało się „Ogniem i mieczem” Sienkiewicza w przekładzie Mei Rukai, a w latach 1982–1983 trzytomowy „Potop”. Dla chińskiego czytelnika oznaczało to przejście od krótszych form i pojedynczych wielkich tytułów do szerzej zakrojonego czytania polskiej prozy historycznej.

W tych samych latach chińscy tłumacze sięgnęli po Stefana Żeromskiego. W 1982 roku opublikowano „Wybrane utwory Stefana Żeromskiego” w przekładzie Yang Hua, a rok później „Wierną rzekę” przełożoną przez Hua Junhao i Gao Yunqi. Obok wielkich narracji historycznych pojawiła się proza społeczna, modernizacyjna i niepodległościowa, z innym rytmem niż Sienkiewiczowska opowieść epicka.

Dużą rolę odegrali uczeni i tłumacze, którzy studiowali w Polsce albo dobrze znali język polski. Yi Lijun i Zhang Zhenhui przygotowywali przekłady „Ogniem i mieczem”, „Potopu”, „Krzyżaków” i „Pana Tadeusza”, już w innym modelu pracy niż wcześniejsze tłumaczenia pośrednie. Lin Hongliang przełożył z polskiego „Quo vadis”. W 1984 roku ukazała się „Ziemia obiecana” Reymonta w przekładzie Zhang Zhenhui i Yang Deyou, w 1992 roku „Wybór wierszy polskich z XX wieku”, a „Sława i chwała” Iwaszkiewicza została przełożona przez Yi Lijun i Pei Yuanying.

Najważniejsza zmiana nie polegała więc na powrocie jednego autora, lecz na wejściu tłumaczy polonistów. To oni pozwolili przenosić na chiński nie tylko fabułę, ale też polskie realia, ton historyczny, obyczaj i rytm zdań, które przy przekładach przez trzeci język łatwo się gubiły.

Szymborska, Miłosz i polska literatura współczesna

Pod koniec XX wieku do chińskich przekładów trafiały utwory Wisławy Szymborskiej i Czesława Miłosza, a także „Prawiek i inne czasy” Olgi Tokarczuk. Po klasyce historycznej i literaturze powojennej pojawił się mocniejszy głos poezji współczesnej, ironii, prywatności i eksperymentu.

Miłosz wszedł do chińskiego obiegu po Nagrodzie Nobla z 1980 roku. Do połowy 2023 roku w Chinach ukazało się pięć chińskojęzycznych tomów jego poezji i siedem zbiorów esejów. Od lat 80. opublikowano tam ponad 800 jego wierszy, esejów i innych tekstów, a chińska bibliografia opracowań o Miłoszu przekroczyła 100 artykułów i studiów. Nie stał się autorem masowym, ale zyskał mocną pozycję wśród poetów, tłumaczy i badaczy; czytali go m.in. Xichuan, Wang Jiaxin, Ouyang Jianghe i Jidi Majia.

W XXI wieku lista polskich autorów czytanych po chińsku poszerzyła się o Różewicza, Herberta, Zagajewskiego, Schulza, Kapuścińskiego i Gombrowicza. „Ferdydurke” ukazało się po chińsku w przekładzie Yi Lijun, wprowadzając do tego obiegu polską groteskę, grę z formą i doświadczenie nowoczesnej prozy eksperymentalnej. Obok poezji zaczęły mocniej funkcjonować reportaż i literatura, której nie da się już opisać wyłącznie przez historię, wojnę albo kanon narodowy.

Lem w Chinach: „Solaris”, „Cyberiada” i science fiction

Stanisław Lem pojawił się na chińskim rynku w latach 90. XX wieku. Pierwsza była „Cyberiada”, przełożona przez Xu Zili z języka angielskiego i wydana w 1994 roku jako 《机器人大师历险记》, w wolnym sensie „Przygody mistrzów robotów”. Książka trafiła do katalogu literatury dla dzieci i młodzieży, co przesunęło ją w stronę fantastycznej przygody z robotami, a nie filozoficznej gry językowej.

Następne było „Solaris”. W 2005 roku powieść ukazała się jako 《索拉里斯星》, w przekładzie Chen Chunwena z języka niemieckiego. W tym samym czasie The Commercial Press opublikowało „Doskonałą próżnię”, przełożoną z angielskiego przez Wang Zhiguanga. W 2014 roku wydawnictwo Huacheng wydało nowy przekład „Solaris” przygotowany przez Zhao Ganga. Była to pierwsza książka Lema przełożona na chiński bezpośrednio z polskiego.

Setna rocznica urodzin Lema w 2021 roku przyniosła serię nowych wydań i pozwoliła inaczej ustawić jego miejsce w Chinach. Zhejiang Literature and Art Press opublikowało „Cyberiadę” w przekładzie Mao Rui bezpośrednio z polskiego. Nie był to więc zwykły powrót do tytułu z 1994 roku, lecz próba przeniesienia na chiński tego, co w przekładzie pośrednim i młodzieżowej etykiecie łatwo się gubiło: bajki filozoficznej, groteski, archaizacji, języka techniki i gier słownych.

Chińskie wydanie „Cyberiady” Stanisława Lema w przekładzie Mao Rui, Guo Mai Culture & Media, 2021 rok.

We wrześniu tego samego roku wydawnictwo Yilin wydało „Głos Pana” w tłumaczeniu You Mei, „Niezwyciężonego” w przekładzie Luo Yanli, „Kongres futurologiczny” w przekładzie Xu Donghua, „Fiasko” w tłumaczeniu Chen Zhuo, „Eden” w przekładzie Xu Wena oraz trzeci chiński przekład „Solaris” przygotowany przez Jing Zhenzhonga. Pod koniec roku Beijing Daily Press opublikowało „Summę technologiae”, pierwszą w Chinach książkę Lema w formie eseistyki filozoficznej.

Największym wyzwaniem w nowej „Cyberiadzie” okazały się neologizmy. Lemowskie „cyberkoń”, „autopałac” czy „mikromiasto” można było oddać opisowo. Trudniejsze były wyrazy z opowiadania „Jak ocalał świat”, w którym maszyna Trurla usuwa rzeczy na literę „n”: natągwie, nupajki, nurkownice, nędzioły, niedostópki, nędasy. Mao Rui próbowała zachować w chińszczyźnie nie tylko sens tych słów, lecz także inicjalne „n” widoczne w pinyin.

Mao Rui, tłumaczka „Cyberiady” Stanisława Lema na język chiński, podczas pobytu w Warszawie w 2024 roku. / fot. Polonicum UW

Tłumaczka rozważała nawet tytuł 赛博利亚, zachowujący skojarzenie z cybernetyką i „Iliadą”, ale wydanie ukazało się jako 《机器人大师》, czyli „Mistrzowie robotów”. Tytuł był prostszy i od razu prowadził chińskiego czytelnika w stronę robotów Trurla i Klapaucjusza. Sam przekład szedł jednak dalej niż tytuł. Próbował odzyskać Lema jako autora językowego eksperymentu, nie tylko klasyka science fiction.

Na Doubanie, jednym z najważniejszych chińskich portali z recenzjami książek, filmów i muzyki, „Cyberiada”, „Solaris” i „Głos Pana” osiągały oceny około 9/10, a prawie wszystkie książki Lema miały noty powyżej 8,5. Każda wersja „Solaris” zebrała ponad dwa tysiące ocen.

Olga Tokarczuk w Chinach i rynek książki

Olga Tokarczuk jest dziś najlepiej widocznym współczesnym polskim nazwiskiem na chińskim rynku literackim. Jej książki przekładano jeszcze przed Nagrodą Nobla, a po 2019 roku wydawcy zaczęli wracać do nich w dodrukach i nowych edycjach. W 2025 roku Instytut Polski w Pekinie podawał, że na język chiński przełożono już jedenaście jej książek.

W 2024 roku China Writers Association odnotowało chińskie wydanie „Ksiąg Jakubowych” przez Zhejiang Literature and Art Publishing House. Powieść ukazała się jako 《雅各布之书》 i została przedstawiona chińskim czytelnikom jako obszerna książka historyczna o Jakubie Franku i osiemnastowiecznej Europie.

Chińskie wydania książek Olgi Tokarczuk pokazane w materiale Wenhui, 2021 rok.

Przy Tokarczuk ważniejsza od pojedynczej liczby sprzedażowej jest dziś trwałość jej obecności. Jej chiński wydawca mówił w 2024 roku, że większość wydań trafia do dodruków, a szczególnie dobrze radziły sobie „Opowiadania bizarne”, „Ostatnie historie” i „Prowadź swój pług przez kości umarłych”. W Chinach Tokarczuk funkcjonuje już nie jako jednorazowa noblistka z przekładem, lecz jako autorka z własną serią, rozpoznawalnym wydawcą i kolejnymi tytułami w obiegu.

Literatura dziecięca i polskie książki obrazkowe

Po klasyce, Noblach i Lemie polska książka w Chinach ma także codzienny, rodzinny obieg. Instytut Polski w Pekinie informował, że w Chinach ukazało się już 18 książek Iwony Chmielewskiej. Jej chińskie tournée w 2024 roku obejmowało spotkania autorskie, warsztaty dla dzieci i dorosłych, zajęcia ze studentami, wydarzenia online w księgarniach oraz rozmowy z mediami.

Polska literatura dziecięca pojawiła się także na China Shanghai International Children’s Book Fair. W materiałach Instytutu Polskiego wracały takie tytuły jak „Basia”, „Kicia Kocia” i „Detektywi z Tajemniczej 5”. Obok uniwersyteckiej polonistyki, klasyki i rynku noblowskiego pojawiły się książka obrazkowa, seria dla dzieci, spotkanie w bibliotece i rodzinne czytanie.

W kwietniu 2026 roku w bibliotece Jinling w Nankinie odbyły się warsztaty oparte na jednej z wydanych w Chinach książek detektywistycznych Marty Guzowskiej. Uczestniczyła w nich grupa kilkudziesięciu dzieci. To dobrze pokazuje, jak zmieniła się obecność polskiej literatury w Chinach. Zaczynała się od „Latarnika”, Lu Xuna i antologii braci Zhou, a dziś obejmuje także książki obrazkowe, serie dziecięce, spotkania w bibliotekach i zwykłe rodzinne czytanie.

Źródła:

Li Yinan, „Wymiana literacka między Chinami a Polską: przegląd i perspektywy”; Mao Rui, „Recepcja twórczości Stanisława Lema w Chinach i (nie)przetłumaczalność Cyberiady na język chiński”; Zhao Weiting, „Recepcja twórczości Czesława Miłosza w Chinach”; China Writers Association / 中国作家网 o chińskim wydaniu „Ksiąg Jakubowych”; Gov.pl / Polska w ChRL, „Warsztaty literackie dla dzieci w Bibliotece Nankińskiej”.