Edward Warchocki wyniósł chińskiego humanoida poza branżową niszę w Polsce. Robot oparty na platformie Unitree G1 pojawił się w Sejmie, rozmawiał z politykami i szybko stał się internetową postacią. Warsaw Industry Automatica 2026 pokazuje mniej widowiskowy, ale ważniejszy etap: chińskie roboty w Polsce trafiają już do oferty firm obsługujących magazyny, zakłady produkcyjne i usługi.

Targi odbywają się w dniach 12–14 maja w Ptak Warsaw Expo. W halach prezentowane są rozwiązania dla logistyki, spawania, znakowania laserowego, czyszczenia powierzchni, dostaw i inspekcji bezpieczeństwa. Tym razem nie chodzi o efektowny pokaz humanoida, lecz o maszyny, które można włączyć do codziennej pracy.

Cena i wdrożenie

Wśród pokazanych maszyn znalazły się między innymi roboty spawalnicze FAIRINO oraz humanoid Unitree Robotics. Ten drugi przyciąga odwiedzających, ale ciężar wydarzenia leży przy mniej efektownych urządzeniach: ramionach przemysłowych, robotach transportowych i maszynach usługowych.

Na stoisku Positive Machines roboty logistyczne poruszają się między regałami, pokazując transport ładunków. Menedżer produktu Michał Zdrada powiedział Xinhua, że firma kupuje głównie urządzenia logistyczne i transportowe z Chin, a dotąd sprzedała ponad 500 takich maszyn. Według niego podobne produkty z Polski lub Niemiec bywają trzy–cztery razy droższe.

W automatyce taka różnica ma bezpośrednie znaczenie. O wyborze nie decyduje sam pokaz, ale koszt wdrożenia, serwis, dostępność części i czas zwrotu z inwestycji.

Od ramienia przemysłowego po sprzątanie

ELTRON prezentuje ramiona FAIRINO do spawania, znakowania laserowego i inspekcji bezpieczeństwa. Regionalny menedżer sprzedaży Jacek Ślusarek mówił o konkurencyjnej cenie, dobrej jakości i pozytywnej reakcji rynku po wprowadzeniu tych maszyn do sprzedaży.

Tech4Business pokazuje roboty czyszczące podłogi, dostawcze oraz humanoidy. Firma wybrała rozwiązania AgiBot, KEENON Robotics i Lens Technology po analizie dostawców. Kierownik projektu Piotr Kozynacki powiedział, że były to najlepsze urządzenia, jakie zespół znalazł.

W tym przypadku liczy się praktyka. Założyciele Tech4Business przez około 15 lat pracowali w branży usług czyszczących. Robot nie ma być gadżetem. Ma przejechać określoną powierzchnię, ominąć przeszkody i wrócić do pracy następnego dnia.

Polska jako miejsce integracji

Kozynacki zwrócił uwagę, że chińscy producenci przyjmują sugestie klientów i dostosowują produkty do lokalnych potrzeb. Dla Europy Środkowo-Wschodniej to istotne, bo wiele hal, magazynów i firm usługowych nie było od początku projektowanych pod robotyzację.

Maszyna musi pasować do istniejącej przestrzeni, procedur, języka obsługi i budżetu. Niska cena nie wystarczy, jeśli urządzenia nie da się szybko uruchomić i utrzymać w pracy.

Warszawski wątek wychodzi poza Polskę. Xinhua przywołała czeską firmę ITS-AIM, współpracującą z Jiangsu Bozhiwang Automation Equipment przy sprzedaży urządzeń do automatyzacji i obróbki wiązek przewodów w Europie Środkowo-Wschodniej. Współzałożyciel ITS-AIM, Szymon Kohut, wskazał na przewagi produkcyjne i kosztowe chińskich dostawców.

Region może więc zarabiać nie tylko na imporcie sprzętu. Polem do rozwoju są integracja, serwis, szkolenia, oprogramowanie i obsługa firm, które chcą automatyzować produkcję bez budowania własnego zaplecza technologicznego.

Skala Chin

Przedstawiciel Beckhoff Automation, Dariusz Plewik, powiedział Xinhua, że chińscy producenci robotów stają się coraz mocniejsi globalnie. Wskazał na ich obecność podczas Hannover Messe. Dodał też, że Chiny odpowiadają za około 10 procent całkowitej sprzedaży Beckhoff Automation, a sprzedaż firmy w Chinach wzrosła o około 10 procent w latach 2024–2025.

Chiny są dziś producentem, eksporterem i dużym odbiorcą technologii przemysłowych. Ta skala wymusza szybkie obniżanie kosztów, częste aktualizacje produktów i dopasowanie oferty do różnych rynków.

Dla polskich firm może to być praktyczna przewaga. Przemysł, logistyka i usługi mierzą się z kosztami pracy, brakiem ludzi i potrzebą większej powtarzalności procesów. Jeśli urządzenia z Chin pozwolą szybciej automatyzować wybrane zadania, przestaną być targową ciekawostką.

Edward Warchocki pokazał chińskiego humanoida szerokiej publiczności w Polsce. Warsaw Industry Automatica pokazuje, gdzie roboty przemysłowe z Chin mogą zarabiać: w magazynach, halach produkcyjnych i usługach.

Źródła: