Kino VR w Chinach rozwija się coraz szybciej. Z pokazów specjalnych przechodzi do stałych sal, licencjonowanych produkcji i technicznych zasad, które obejmują sprzęt, miejsca projekcji oraz sprzedaż biletów.
W pekińskiej 798 Art Zone, dawnej dzielnicy przemysłowej zamienionej w centrum sztuki, kino VR w Chinach ma już własną przestrzeń. W 798 Hyper Vision widz zakłada gogle, dostaje krótką instrukcję i wchodzi do świata filmu, który otacza go ze wszystkich stron. Seans bliżej ma do przejścia przez scenę niż do oglądania obrazu z fotela.
Obiekt działa od maja 2025 roku jako pierwsze w Chinach kino przeznaczone wyłącznie dla filmów VR. Ma 3500 metrów kwadratowych, siedem przestrzeni tematycznych i 15 tytułów. Do marca 2026 roku przyjął ponad 80 tysięcy widzów z Chin i zagranicy.
Lista produkcji pokazuje szeroki zakres tematów. „Space Odyssey” wykorzystuje motyw lotu ku Marsowi. „Strange Tales of Tang Dynasty: To the West” sięga po kostiumową historię detektywistyczną. „The Recluse Dongpo” wraca do postaci Su Dongpo, poety i urzędnika epoki Song. „Nobody”, oparte na popularnej animacji inspirowanej „Wędrówką na Zachód”, pozwala wejść w ciało baśniowego stwora.
Chińskie studia nie sprzedają tu samego efektu 360 stopni. Biorą fantastykę, klasyczną literaturę, biografię, archeologię i popularną animację, a potem zamieniają je w półgodzinny, biletowany format. Taki film może działać jednocześnie jako kino, wystawa, atrakcja turystyczna i promocja lokalnej kultury.
Standardy filmów VR weszły między widza i ekran
20 maja Państwowa Administracja Filmu opublikowała projekty dwóch kolejnych części standardu dla filmów VR. Jedna dotyczy gogli, druga miejsc pokazów. To najnowszy ruch w porządkowaniu rynku, na którym filmy VR w Chinach przechodzą od pokazów specjalnych do stałej dystrybucji.
Ten ruch domyka wcześniejszą decyzję z 21 marca ubiegłego roku. Administracja uznała wtedy film VR za nową formę kina, jeśli produkcja wykorzystuje VR, AR albo MR, jest oglądana przez gogle lub podobne urządzenia i trafia do publicznych pokazów w kinach albo innych stałych miejscach projekcji.
Producent takiego tytułu musi zgłosić scenariusz, przejść procedury filmowe i uzyskać zgodę na publiczny pokaz. Operator sali musi działać w systemie kinowym, a miejsce projekcji powinno być podłączone do krajowego systemu informacji biletowej. Seans w goglach przestaje być pokazem sprzętu, staje się częścią oficjalnego rynku filmu.
W kwietniu podczas China’s VR Film Industry Development Forum przy Beijing International Film Festival podano nowe liczby. Do 17 kwietnia w całych Chinach zgłoszono ponad 220 projektów VR, wydano 145 potwierdzeń zgłoszenia, a 39 prac dostało licencję filmową „Dragon Seal”.
Od „Tang Palace Banquet” do Liu Cixina
Pierwszym mocnym sygnałem była produkcja „Tang Palace Banquet”. W 2025 roku otrzymała pierwszy chiński „dragon label” dla filmu VR. Tytuł wyrósł z popularnego programu telewizyjnego, który odświeżył w Chinach modę na estetykę dynastii Tang, taniec dworski i muzealne dziedzictwo Henanu.
Obok niego pojawił się „The Secret of Qinling”, również związany z Henan. Ten projekt sięga po archeologię, krajobraz centralnych Chin i wyobrażenia o dawnych cywilizacjach. Dla prowincji to gotowe narzędzie promocji turystyki kulturowej. Dla kina to test, czy lokalna historia może stać się formatem seansu, a nie tylko tematem wystawy.
Międzynarodowy potencjał widać przy „The Horizon of Khufu”. Według chińskich źródeł branżowych projekt o egipskiej piramidzie przyciągnął do końca 2025 roku ponad 500 tysięcy widzów. Chińska sala VR może więc sprzedawać publiczności nie tylko własną kulturę, ale też doświadczenie globalnych zabytków, do których wielu widzów nigdy fizycznie nie pojedzie.
Na forum BJIFF pokazano też kierunek oparty na literaturze science fiction. „Devourer” powstaje na podstawie powieści Liu Cixina, autora „Problemu trzech ciał”. Twórcy mówili tam o odejściu od biernego oprowadzania widza po świecie przedstawionym. Postacie niezależne, interakcja i ruch publiczności mają zamienić adaptację w przeżycie, którego nie da się przenieść jeden do jednego na tradycyjny ekran.

Technika bez magii
29 stycznia zatwierdzono dokument DY/Z 14.1—2026, pierwszą część standardu „Virtual Reality Films”. Obejmuje on produkcję treści, dystrybucję, system pokazowy, gogle, miejsce projekcji, bilety i zabezpieczenie materiału. Taki seans wymaga innych procedur niż klasyczny film, bo widz nie siedzi już tylko w rzędzie foteli.
Standard wymaga, aby obraz dla jednego oka miał co najmniej 2048 na 2160 pikseli. Liczba klatek nie powinna spadać poniżej 60 na sekundę, a zalecany poziom to ponad 72 klatki. Materiał ma działać stabilnie, bez gwałtownych przejść do czarnego ekranu i bez interakcji, które rozbijają narrację.
Dokument rozróżnia seanse siedzące i przechodnie. Pierwsze przypominają kino z goglami na głowie. Drugie pozwalają publiczności poruszać się po wyznaczonej przestrzeni. Ten podział zmienia pracę operatora, bo bezpieczeństwo zależy już od sali, instruktażu, ruchu ludzi, oprogramowania i urządzeń przypiętych do ciała.
W standardzie zapisano też ochronę praw autorskich. Materiał może być zabezpieczany przez szyfrowanie, znak wodny, powiązanie z urządzeniem lub autoryzację sprzętową. Film w goglach dostaje więc własny łańcuch dystrybucji, kontroli i rozliczeń.
Kina szukają czegoś poza kolejnym hitem
Chiński box office w 2026 roku nie daje branży pełnego komfortu. Według Xinhua majówkowy okres filmowy przyniósł 758 milionów juanów sprzedaży biletów, 2,376 miliona seansów i 20,8419 miliona widzów. Wynik lekko przebił poprzedni rok, a średnia cena biletu spadła do 36,3 juana.
Economic Information Daily pisał po majówce o słabszym sezonie noworocznym, presji krótkich wideo, mniejszej liczbie mocnych premier i koncentracji przychodów na kilku tytułach. Dwa filmy z czołówki majówkowego zestawienia zebrały ponad 61 procent sprzedaży pierwszej dziesiątki. W takim układzie wiele sal czeka tygodniami na produkcję, która znów zapełni grafik.
Seans w 798 Hyper Vision daje inny model zarabiania. „Nobody” kosztuje 128 juanów, a pozostałe tytuły 99 juanów. Filmy trwają zwykle około 30 minut. Operator sprzedaje nie tylko fabułę, lecz także wejście do przestrzeni, ruch ciała, kostiumową obsługę, zdjęcia z wizyty i efekt, którego nie da się uzyskać na ekranie telefonu.
Ten format pasuje do miejsc, które żyją z krótkich wizyt i płatnych atrakcji. Półgodzinny film można włączyć w program muzeum, centrum handlowego, dzielnicy turystycznej albo kompleksu kulturalnego. Dla operatora to dodatkowy produkt między wystawą, parkiem rozrywki i klasycznym seansem.
Nie tylko Pekin
Nowe sale pojawiają się poza stolicą. China Daily wymienia Zhengzhou w prowincji Henan i Guiyang w prowincji Guizhou jako miasta, w których otwarto obiekty przeznaczone dla tego formatu. Xinhua wskazuje też Chongqing, gdzie widzowie oglądali filmy VR podczas wydarzenia w Yongchuan International Convention and Exhibition Center.
Henan wpisał rozwój filmów VR do raportu rządowego na 2026 rok. Dla Zhengzhou oznacza to próbę przeniesienia lokalnych treści kulturowych do stałych sal, wydarzeń turystycznych i miejskiej oferty rozrywkowej.
Szanghaj idzie drogą przemysłową. W dzielnicy Songjiang firmy są zachęcane do łączenia VR z filmem, telewizją, turystyką i grami. Taka kombinacja pasuje do miasta, które ma zaplecze produkcyjne, rynek kreatywny i publiczność przyzwyczajoną do nowych formatów rozrywki.
Guiyang wnosi inny zasób. Stolica Guizhou od lat buduje rozpoznawalność wokół danych, infrastruktury cyfrowej i gospodarki internetowej. Włączenie filmu VR do lokalnej oferty pozwala temu miastu opowiadać o nowych technologiach przez kulturę, a nie tylko przez centra danych i konferencje branżowe.
Kolejny test będzie na głowie widza
Po publikacji projektów z 20 maja najbliższe decyzje będą dotyczyły sprzętu i sal. Obraz musi być płynny, a miejsce pokazów bezpieczne dla osób poruszających się w cyfrowej scenografii. W zwykłym kinie słaby fotel psuje komfort. W kinie VR źle dobrane urządzenie, opóźniony obraz albo ciasna przestrzeń mogą przerwać cały seans.
Chińskie kino VR będzie teraz mierzone liczbą nowych tytułów, jakością sal i powrotami publiczności. Sprawdzian przyjdzie po wyjściu z seansu. Jeśli osoby po „Nobody”, „Strange Tales of Tang Dynasty” albo „The Horizon of Khufu” kupią kolejny bilet, operatorzy dostaną sygnał, że ten format może działać dłużej niż festiwalowa premiera.
Źródła:
- Państwowa Administracja Filmu, projekty standardów dla gogli i miejsc pokazów VR, 20 maja 2026
- Państwowa Administracja Filmu, zawiadomienie o uporządkowanym rozwoju filmów VR, 21 marca 2025
- Państwowa Administracja Filmu, standard DY/Z 14.1—2026 „Virtual Reality Films. General Technical Requirements”
- Beijing International Film Festival, China’s VR Film Industry Development Forum, 21 kwietnia 2026
- China Daily / Xinhua, „Cinema enters a new age of immersive filmmaking”, 23 maja 2026
- China Daily, „Stepping into the story at China’s first VR-only cinema”, 23 marca 2026
- Xinhua, „VR films chart new dimension for filmmaking in China”, 24 kwietnia 2026
- Economic Information Daily / Xinhua, analiza chińskiego rynku filmowego po majówce, 11 maja 2026

























