Chiński statek załogowy Shenzhou-23 i rakieta Long March-2F zostały przewiezione na stanowisko startowe w kosmodromie Jiuquan na pustyni Gobi. Start nie ma jeszcze dokładnej daty, ale Chińska Agencja Załogowych Lotów Kosmicznych zapowiada go w najbliższej przyszłości, po zakończeniu ostatnich testów systemów rakiety, statku i infrastruktury naziemnej.
Shenzhou-23 to najnowszy etap chińskiego programu załogowego. Przewiezienie zestawu statek-rakieta na stanowisko startowe oznacza, że przygotowania weszły w końcową fazę. Według komunikatu CMSA wszystkie urządzenia i instalacje na miejscu startu są w dobrym stanie, a przed startem wykonane zostaną kontrole funkcjonalne oraz testy połączone.
Dokładna data i godzina startu nie zostały jeszcze podane. Chińskie źródła mówią o starcie „w odpowiednim czasie w najbliższej przyszłości”. China Daily doprecyzowuje, że chodzi o najbliższe dni. Komunikat z nazwiskami załogi i szczegółowym harmonogramem może pojawić się krótko przed startem.
Shenzhou-23 poleci do stacji Tiangong
Celem misji będzie transport trzech astronautów na stację Tiangong. To chińska stacja orbitalna, którą Chiny obsługują samodzielnie jako stałą platformę badań, testów technologicznych i regularnych zmian załogi.
Na pokładzie Tiangong przebywa obecnie załoga Shenzhou-21: dowódca Zhang Lu, inżynier lotu Wu Fei oraz specjalista ładunków Zhang Hongzhang. Astronauci dotarli na stację 1 listopada 2025 roku i mają wrócić na Ziemię pod koniec maja.
Shenzhou-23 będzie kolejną zmianą załogi, ale misja ma również znaczenie długoterminowe. CMSA zapowiadała wcześniej, że jeden z astronautów przeprowadzi roczny pobyt na orbicie. Byłby to ważny test dla chińskiego programu załogowego, obejmujący zdrowie człowieka w warunkach mikrograwitacji, organizację pracy na stacji oraz trwałość systemów orbitalnych.
Program kosmiczny Chin pracuje w regularnym rytmie
Chiński program załogowy przeszedł z etapu budowy stacji do etapu jej stałego wykorzystania. Kolejne misje Shenzhou zapewniają wymianę załóg, utrzymanie infrastruktury i prowadzenie badań w warunkach mikrograwitacji.
Według wcześniejszych zapowiedzi CMSA Chiny zaplanowały na 2026 rok dwie misje załogowe oraz jedną misję towarową związaną z obsługą stacji kosmicznej. Program obejmuje także dalsze spacery kosmiczne, eksperymenty naukowe, współpracę międzynarodową oraz przygotowania do załogowego lądowania na Księżycu przed 2030 rokiem.
W szerszym ujęciu Shenzhou-23 wpisuje się w chińską politykę wzmacniania samodzielności technologicznej. W dokumentach dotyczących 15. planu pięcioletniego Chiny wskazują przemysł kosmiczny jako jedną ze strategicznych branż wschodzących. Obok niego wymieniane są m.in. nowe technologie informacyjne, robotyka, nowe materiały, biotechnologia i wysokiej klasy sprzęt.
Jiuquan pozostaje bramą chińskich misji załogowych
Kosmodrom Jiuquan od lat jest głównym miejscem startów chińskich misji załogowych. Położenie na pustyni Gobi daje dogodne warunki bezpieczeństwa i kontroli lotu, a rozbudowana infrastruktura pozwala prowadzić końcowe testy rakiet, statków i systemów naziemnych.
W przypadku Shenzhou-23 uwaga koncentruje się teraz na ostatniej fazie przygotowań. Dopiero po jej zakończeniu CMSA poda ostateczny termin startu. Dla chińskiego programu kosmicznego będzie to kolejny krok w stronę długotrwałej obecności człowieka na orbicie i dalszego rozwoju własnej infrastruktury kosmicznej.
























