Roboty humanoidalne witające gości, automaty parzące herbatę, maszyny kaligrafujące chiński znak „Fu”, a także roboty ratownicze przeznaczone do pracy w tunelach objętych pożarem — tak wyglądała strefa pokazowa 9. szczytu Digital China Summit w Fuzhou, w prowincji Fujian. Dwudniowe wydarzenie, zorganizowane 30 kwietnia i 1 maja, stało się przeglądem najnowszych chińskich ambicji w obszarze cyfryzacji, sztucznej inteligencji i gospodarki opartej na danych.
Na powierzchni 56 tys. metrów kwadratowych zaprezentowano rozwiązania z pogranicza robotyki, przemysłu, edukacji, ochrony zdrowia, bezpieczeństwa publicznego i kultury. Wśród największych atrakcji znalazły się roboty humanoidalne, czworonożne maszyny kroczące oraz załogowe „robotyczne psy”, demonstrujące autonomiczne omijanie przeszkód i wysoką mobilność bez ręcznego sterowania.
Szczególne zainteresowanie wzbudziły zastosowania praktyczne. Roboty kaligraficzne pisały znak „Fu”, kojarzony w Chinach ze szczęściem i pomyślnością. Roboty do parzenia herbaty podgrzewały filiżanki i przygotowywały napar, przyciągając kolejki odwiedzających. Z kolei roboty grające w go prezentowały zastosowanie algorytmów w grach strategicznych, wymagających zaawansowanego planowania.
W bardziej wymagających scenariuszach pokazano inteligentne roboty inspekcyjne i ratownicze, zdolne do pracy w warunkach pożaru tunelu. Maszyny te mogą wchodzić w strefy niebezpieczne, monitorować sytuację i przekazywać dane strażakom, ograniczając ryzyko dla ludzi.
W wydarzeniu uczestniczyło blisko 400 przedsiębiorstw, w tym China Southern Power Grid, Alibaba Group i ZTE Corporation. Według Liu Liehonga, szefa chińskiej Narodowej Administracji Danych, firmy zaprezentowały ponad 6 tys. nowych technologii i produktów wspierających transformację cyfrową. Obejmowały one m.in. układy scalone, przemysłowe duże modele AI, robotykę ucieleśnioną oraz rozwiązania dla inteligentnej infrastruktury. Około 65 proc. eksponatów pokazano publicznie po raz pierwszy.
Na szczycie przedstawiono również około 100 przykładów praktycznej integracji danych w rolnictwie, przemyśle, ochronie zdrowia oraz turystyce kulturowej. Obecne były także firmy zagraniczne. Tesla zaprezentowała się jako przedsiębiorstwo zajmujące się sztuczną inteligencją, pokazując swojego robota humanoidalnego.
Tegoroczna edycja wydarzenia ma szczególne znaczenie polityczne i gospodarcze. Rok 2026 rozpoczyna w Chinach okres 15. planu pięcioletniego na lata 2026–2030, a zarazem drugą dekadę inicjatywy Digital China. Nowy plan przewiduje osobny rozdział poświęcony rozwojowi cyfrowemu i inteligentnemu, ze szczególnym naciskiem na efektywne wykorzystanie mocy obliczeniowej, algorytmów i danych w gospodarce oraz usługach publicznych.
Jednym z kluczowych kierunków ma być pełne wdrożenie inicjatywy „AI Plus”, której celem jest modernizacja sektorów przemysłowych i zwiększenie produktywności dzięki sztucznej inteligencji. Centralnym zasobem tej transformacji mają być wysokiej jakości dane.
Na ten aspekt zwrócił uwagę Wang Xingxing, założyciel i prezes Unitree Robotics. Jego zdaniem obecna sztuczna inteligencja potrafi już skutecznie rozwiązywać problemy w tych sektorach, w których dostępne są wystarczająco dobre zbiory danych. Główną barierą pozostaje jednak niedobór danych w robotyce humanoidalnej i tzw. inteligencji ucieleśnionej. Rozwój robotów działających w fabrykach i realnym otoczeniu wymaga ogromnych zbiorów danych dotyczących ruchu, manipulacji obiektami i wykonywania zadań.
Unitree udostępniło niedawno otwarty zbiór danych pełnego ruchu ciała, obejmujący scenariusze domowe, medyczne i proste zastosowania przemysłowe. Wang zapowiedział, że firma chce w najbliższych latach przyspieszyć masowe gromadzenie danych ruchowych dla robotów pełnopostaciowych.
Według niego robotyka ucieleśniona może osiągnąć swój „moment ChatGPT” w ciągu dwóch–trzech lat. Oznaczałoby to sytuację, w której roboty będą w stanie wykonać 80 proc. zadań w 80 proc. nieznanych środowisk, reagując na polecenia głosowe lub tekstowe.
Sztuczna inteligencja oparta na danych coraz silniej wpływa również na codzienne życie i usługi publiczne. W edukacji, jak wskazał Chen Changjie, wiceprezes NetDragon Websoft, AI skróciła czas przygotowania materiałów dydaktycznych z tygodnia do jednej godziny. Jednocześnie koszt tworzenia takich zasobów spadł z kilku tysięcy juanów do kilkuset.
W ochronie zdrowia firma Bamai Technology zaprezentowała cyfrowy system zdrowia oparty na tradycyjnej medycynie chińskiej. Rozwiązanie łączy zasady TCM z nowoczesnymi technologiami sensorycznymi. Według Fana Chonga, partnera w Bamai Technology, system pozwala cyfrowo zachowywać i przenosić doświadczenie starszych, doświadczonych lekarzy.
Fan podkreślił, że młodzi praktycy tradycyjnej medycyny chińskiej potrzebują zwykle co najmniej pięciu–sześciu lat mentoringu, aby osiągnąć biegłość diagnostyczną. Problemem pozostaje także subiektywność diagnozy i brak jednolitych kryteriów oceny między różnymi lekarzami. Cyfryzacja diagnozy ma pomóc w ujednoliceniu standardów.
Model Bamai Technology uczył się na doświadczeniu lekarzy z 12 szpitali w prowincji Zhejiang. Według firmy osiągnął dokładność na poziomie 83,45 proc. i został wdrożony przez ponad 6 tys. podmiotów świadczących usługi zdrowotne oraz firmy ubezpieczeniowe. Zdaniem przedstawicieli spółki cyfrowe odwzorowanie wiedzy starszych lekarzy może wspierać standaryzację i umiędzynarodowienie tradycyjnej medycyny chińskiej.
Strefa pokazowa szczytu Digital China pozostanie otwarta dla publiczności podczas nadchodzącego święta Labor Day. Odwiedzający będą mogli zobaczyć ponad 100 projektów i przetestować interaktywne rozwiązania pokazujące, jak Chiny chcą budować swoją cyfrową przyszłość: przez połączenie danych, sztucznej inteligencji, robotyki i przemysłowej modernizacji.



























