W Zhongwei w regionie autonomicznym Ningxia uruchomiono pierwszy w Chinach duży projekt bezpośredniego zasilania bazy obliczeniowej zieloną energią. Fotowoltaika i wiatr mają dostarczać prąd do centrów danych, pokazując, jak Chiny próbują połączyć rozwój sztucznej inteligencji, transformację energetyczną i projekt „Wschodnie dane, zachodnie obliczenia”.
Na pustynnych terenach Ningxii powstał projekt, który dobrze pokazuje nowy problem chińskiej gospodarki cyfrowej. Sztuczna inteligencja, centra danych i usługi chmurowe potrzebują coraz większej mocy obliczeniowej. Ta moc potrzebuje coraz więcej prądu.
Chiny próbują więc połączyć dwa systemy, które dotąd często opisywano osobno: zieloną energetykę i infrastrukturę cyfrową.
2 maja w Zhongwei oficjalnie uruchomiono 500 tys. kW elektrownię fotowoltaiczną China Datang Zhongwei Cloud Base. Według China News Service jest to pierwszy w kraju duży projekt „koordynacji obliczeń i energii” z bezpośrednim zasilaniem zieloną energią. Oznacza to, że prąd z pustynnych zasobów słonecznych i wiatrowych ma trafiać bezpośrednio do bazy obliczeniowej, a nie krążyć wyłącznie przez ogólną sieć elektroenergetyczną.
Gdy dane potrzebują prądu
Za każdym wyszukiwaniem, zakupem online, modelem AI i usługą chmurową stoi infrastruktura, której zwykle nie widzi użytkownik. Serwery, systemy chłodzenia, centra danych i sieci przesyłu informacji zużywają ogromne ilości energii.
W Chinach ten problem staje się coraz ważniejszy, bo państwo równocześnie rozwija sztuczną inteligencję, krajową infrastrukturę obliczeniową i odnawialne źródła energii. Zhongwei ma być jednym z miejsc, gdzie te trzy kierunki spotykają się w jednym projekcie.
Miasto jest częścią ogólnokrajowej sieci węzłów obliczeniowych. Chińskie media podkreślają, że w Zhongwei udział nowych źródeł energii w mocy zainstalowanej przekracza 60 proc., a stopień wykorzystania energii z OZE sięga 94 proc. Do tego dochodzą warunki klimatyczne i położenie sprzyjające budowie centrów danych.
To nie jest więc przypadkowa lokalizacja. Ningxia ma słońce, wiatr, przestrzeń i rosnącą rolę w cyfrowej mapie Chin.
„Wschodnie dane, zachodnie obliczenia”
Projekt w Zhongwei wpisuje się w państwowy program znany jako „Wschodnie dane, zachodnie obliczenia”. Jego sens jest prosty: wschodnie regiony Chin wytwarzają ogromne ilości danych, ale zachodnie regiony mają więcej przestrzeni, tańszą energię i lepsze warunki do budowy dużych baz obliczeniowych.
Zamiast stawiać wszystkie centra danych w najdroższych i najbardziej zurbanizowanych częściach kraju, Chiny przenoszą część obliczeń tam, gdzie można je zasilać taniej i czyściej.
W Zhongwei ta idea dostała bardzo konkretną formę. Fotowoltaika i planowana energetyka wiatrowa mają nie tylko produkować prąd, ale pracować bezpośrednio dla gospodarki cyfrowej.
Fotowoltaika, wiatr i specjalne linie przesyłowe
Pierwsza faza projektu ma łączną skalę 2 mln kW i wartość inwestycji 8,7 mld juanów. Obejmuje 500 tys. kW fotowoltaiki oraz 1,5 mln kW energetyki wiatrowej. Fotowoltaika została już w pełni podłączona do sieci, a projekt wiatrowy ma zostać uruchomiony w 2026 roku.
Najważniejszy jest jednak sposób dostarczania energii. Projekt zakłada model „fizycznego bezpośredniego zasilania” i transakcji dwustronnych na rynku energii. Dla nowych obciążeń centrów danych budowane są specjalne linie przesyłowe. Energia z fotowoltaiki ma płynąć do serwerowni krótszą drogą, bez długiego obchodzenia przez dużą sieć elektroenergetyczną. Nadwyżki mają być magazynowane, a w czasie, gdy fotowoltaika nie pracuje, uzupełnieniem ma być wiatr.
To właśnie oznacza chińskie pojęcie „suan-dian xietong” — koordynację obliczeń i energii. Nie chodzi tylko o to, żeby centrum danych kupowało zielony prąd na papierze. Chodzi o dopasowanie miejsca, czasu i sposobu zużycia energii do pracy infrastruktury obliczeniowej.
Zielony prąd bez objazdu
Według relacji CCTV przytaczanej przez Sina Finance, prąd z 500 tys. kW elektrowni fotowoltaicznej nie trafia najpierw do publicznej sieci w klasycznym modelu. Przez cztery specjalne linie przesyłowe jest kierowany do pobliskiego parku obliczeniowego. Obecna roczna produkcja ma wynosić 970 mln kWh, co wystarcza na pokrycie połowy zapotrzebowania parku.
Po pełnym uruchomieniu całej pierwszej fazy projekt ma rocznie zaspokajać 2,29 mld kWh zapotrzebowania energetycznego Zhongwei Cloud Base. Chińskie źródła podają też, że po rozbudowie projekt ma osiągnąć łącznie 4,6 mln kW mocy, a całkowita wartość inwestycji ma zbliżyć się do 20 mld juanów.
W praktyce centrum danych dostaje stabilniejsze i tańsze źródło energii, a region może lepiej wykorzystywać własne zasoby OZE.
Sześć z dziesięciu największych firm
Zhongwei nie buduje infrastruktury w próżni. Według informacji przytaczanych przez chińskie media, do końca kwietnia 2026 roku w parku obliczeniowym Zhongwei Cloud Base działało już sześć z dziesięciu największych firm chińskiej branży obliczeniowej. W 2025 roku udział zielonej energii w zużyciu parku przekraczał 65 proc.
To ważny szczegół, bo pokazuje skalę projektu. Nie chodzi o pokazową instalację przy pojedynczym budynku, lecz o próbę zbudowania nowego modelu dla całej branży centrów danych.
Chińska gospodarka AI będzie potrzebowała coraz więcej takich miejsc. Modele sztucznej inteligencji, trenowanie algorytmów, usługi chmurowe i przemysłowe zastosowania danych nie istnieją bez serwerów. Serwery nie działają bez energii.
Energia jako część infrastruktury AI
W ostatnich latach o sztucznej inteligencji mówiło się głównie przez modele, aplikacje i wyścig technologiczny. Projekt w Ningxii przypomina, że AI ma bardzo materialne zaplecze: ziemię, wodę, chłodzenie, transformatory, linie przesyłowe, panele fotowoltaiczne, turbiny wiatrowe i magazyny energii.
Według danych przytaczanych przez CCTV, w latach 2021–2025 zużycie energii w chińskiej branży internetowych usług danych rosło średnio o 36 proc. rocznie. W pierwszym kwartale 2026 roku wyniosło 22,9 mld kWh, czyli o 44 proc. więcej rok do roku, i zbliżyło się do 1 proc. całkowitego zużycia energii elektrycznej w kraju.
To tłumaczy, dlaczego Chiny zaczynają traktować centra danych nie tylko jako temat technologiczny, lecz także energetyczny i regionalny.
Zachód Chin jako zaplecze cyfrowe
Ningxia, Mongolia Wewnętrzna, Gansu czy inne zachodnie regiony nie są już tylko dostawcami surowców i energii dla bardziej rozwiniętych prowincji wschodnich. Coraz częściej stają się miejscem, gdzie lokuje się nowe elementy infrastruktury cyfrowej.
Ten model ma kilka korzyści naraz. Zachodnie regiony dostają inwestycje, miejsca pracy i nowe gałęzie przemysłu. Wschodnie prowincje mogą korzystać z mocy obliczeniowej bez konieczności budowania wszystkiego u siebie. System elektroenergetyczny zyskuje dodatkowy sposób zagospodarowania zielonej energii tam, gdzie jest jej najwięcej.
Zhongwei pokazuje tę logikę w praktyce. Dane i obliczenia idą za energią, a energia zaczyna być projektowana pod konkretne potrzeby cyfrowej gospodarki.
Mniej strat, niższe koszty, większa przewidywalność
W zwykłym modelu zielona energia może być produkowana daleko od miejsca zużycia. Trzeba ją przesyłać, bilansować i wprowadzać do sieci. Przy dużych centrach danych pojawia się pytanie, czy nie lepiej lokować obliczenia bliżej źródeł zielonej energii.
Projekt w Zhongwei odpowiada właśnie na to pytanie. Zamiast przesyłać wyłącznie energię na wschód, można przenieść część obliczeń na zachód.
Chińskie media opisują to jako przejście od modelu, w którym „energia wspiera obliczenia”, do modelu, w którym obliczenia i energia wzajemnie się optymalizują. W czasie wysokiej produkcji fotowoltaiki można planować bardziej energochłonne zadania, a w innych godzinach korzystać z uzupełnienia wiatrowego i rynkowych mechanizmów dostaw.
To brzmi technicznie, ale konsekwencja jest bardzo prosta: sztuczna inteligencja ma być rozwijana nie tylko szybciej, lecz także taniej i czyściej.
Model do skopiowania
China News Service cytuje przedstawiciela Datang Ningxia, według którego projekt ma rozwiązywać problem lokalnego wykorzystania energii z OZE, obniżać koszty energii dla firm obliczeniowych i ograniczać emisje. Ma też stworzyć praktyczny wzór, który można powielać w innych regionach rozwijających koordynację obliczeń i energii.
To może być najważniejsza część tej inwestycji. Chiny nie testują w Zhongwei tylko jednej elektrowni fotowoltaicznej. Testują sposób organizacji nowej infrastruktury: cyfrowej, energetycznej i przemysłowej jednocześnie.
Jeżeli model się sprawdzi, podobne projekty będą mogły powstawać w kolejnych zachodnich regionach z dużymi zasobami OZE i miejscem dla centrów danych. Wtedy sztuczna inteligencja w Chinach będzie rosła nie tylko w laboratoriach i aplikacjach, ale także na pustynnych farmach słonecznych, przy liniach przesyłowych i w parkach obliczeniowych, które stają się nową częścią krajowej infrastruktury.
Źródła:
- China News Service — informacja o uruchomieniu w Zhongwei pierwszego w Chinach dużego projektu „koordynacji obliczeń i energii” z bezpośrednim zasilaniem zieloną energią .
- Science and Technology Daily — materiał o projekcie China Datang Zhongwei Cloud Base i farmie fotowoltaicznej w Ningxii .
- CCTV / Sina Finance — dane o bezpośrednim zasilaniu centrów danych zieloną energią, liniach przesyłowych i zużyciu energii przez branżę usług danych w Chinach .
- CNR Ningxia — lokalne omówienie uruchomienia projektu w Zhongwei i jego znaczenia dla regionu Ningxia .


























