Brama Baoning w historycznym Guzi City w Jinhua, w pobliżu miejsca testu dronowej sygnalizacji
Brama Baoning w historycznym centrum Jinhua, w pobliżu miejsca testów mobilnej sygnalizacji. Fot. 猫猫的日记本 / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0.

W Jinhua w prowincji Zhejiang drogówka zaczęła używać drona z podwieszonym modułem świetlnym do kierowania ruchem w zatłoczonych miejscach. Rozwiązanie przetestowano podczas październikowego szczytu świątecznego w historycznym centrum miasta, gdzie na wąskich ulicach jednocześnie pojawiły się tłumy pieszych i samochodów.

Pierwszego dnia świątecznego tygodnia największy problem pojawił się w rejonie starego miasta Guzi City, przy ulicy Piaoping i bramie Baoning. Po zmroku ruch pieszych wyraźnie wzrósł, a policjanci musieli na zmianę zatrzymywać samochody i przepuszczać grupy turystów. Nad skrzyżowaniem pojawił się wtedy dron z podwieszonym, świecącym modułem sygnalizacyjnym.

Xinhua podała 6 października, że „latające światła” pracują w Jinhua w trybie testowym podczas Święta Narodowego. Dron może zostać wysłany tam, gdzie na krótko tworzy się korek albo gromadzi duża liczba ludzi. Oprócz sygnałów świetlnych urządzenie może nadawać komunikaty głosowe.

https://weibo.com/2/detail/5349903513682463
Materiał FM93 Zhejiang Traffic Voice pokazujący test drona z mobilnym sygnalizatorem w Jinhua.

Sygnalizator, który przylatuje tam, gdzie robi się tłok

Lokalna rozgłośnia FM93 Zhejiang Traffic Voice pokazała prosty mechanizm działania urządzenia. Pod dronem znajdują się czerwone i zielone pola, a operator obraca maszynę tak, aby właściwy sygnał był widoczny dla kierowców i pieszych. To nie jest zamiennik stałych świateł na zwykłym skrzyżowaniu. Pomysł ma sens przede wszystkim tam, gdzie duży ruch pojawia się tylko przez kilka godzin — podczas świąt, imprez albo nagłego spiętrzenia turystów.

Według FM93 urządzenie zaprojektował Yu Bin z drogówki w Jinhua, a rozwiązanie uzyskało chiński patent na wzór użytkowy. Rozgłośnia podaje też, że na testowanym skrzyżowaniu liczbę policjantów potrzebnych bezpośrednio do kierowania ruchem zmniejszono z trzech do jednego. Funkcjonariusz nadal zostaje na ziemi i reaguje na sytuację, ale część sygnałów dla kierowców i pieszych przekazuje dron.

Jinhua inwestuje w drony dla drogówki

Październikowy test nie pojawił się w próżni. W marcu 2026 r. drogówka w Jinhua uruchomiła zamówienie publiczne na sprzęt dla systemu monitoringu ruchu łączącego obserwację z powietrza z analizą obrazu opartą na sztucznej inteligencji. Budżet postępowania wynosił 1,30956 mln juanów, a maksymalną cenę ustalono na 1,23196 mln juanów.

Nie ma podstaw, by twierdzić, że dron użyty podczas październikowego święta pochodzi właśnie z tego zamówienia. Widać jednak szerszy kierunek: urządzenia latające mają trafiać do codziennej pracy drogówki, a nie służyć wyłącznie jako pokaz technologii.

To również praktyczny przykład rozwijanej w Chinach gospodarki niskiego pułapu. Na Wiedzy o Chinach opisywaliśmy wcześniej plan rozwoju chińskiego lotnictwa do 2030 roku, w którym drony i nowe usługi lotnicze są jednym z elementów modernizacji transportu.

Najciekawsze w eksperymencie z Jinhua jest jego bardzo zwyczajne zastosowanie. Dron nie wozi pasażerów i nie wykonuje efektownego pokazu. Ma po prostu pojawić się nad ulicą wtedy, gdy przez kilkadziesiąt minut potrzebny jest dodatkowy sygnał dla kierowców i pieszych. Jeśli rozwiązanie sprawdzi się w zatłoczonych strefach turystycznych, podobny model można wykorzystać przy koncertach, targach czy czasowych objazdach.

Źródła: Xinhua, FM93 Zhejiang Traffic Voice, China Government Procurement Network.