Europa nie odbuduje konkurencyjności swojego przemysłu, odgradzając się od chińskich przedsiębiorstw. Zamiast mnożyć bariery handlowe, powinna rozwiązywać własne problemy gospodarcze i korzystać z możliwości współpracy z Chinami – przekonuje „Renmin Ribao” w komentarzu opublikowanym 12 października. Chiński dziennik odniósł się do zakończonych kilka dni wcześniej rozmów Pekinu z Unią Europejską.
Drugie posiedzenie chińsko-unijnego mechanizmu konsultacji handlowych i inwestycyjnych odbyło się 8 i 9 października w Pekinie. Współprzewodniczyli mu minister handlu ChRL Wang Wentao oraz unijny komisarz ds. handlu i bezpieczeństwa gospodarczego Maroš Šefčovič. Obie strony ogłosiły 16 uzgodnień dotyczących m.in. handlu i inwestycji, kontroli eksportu, ochrony własności intelektualnej oraz reformy Światowej Organizacji Handlu (WTO).
Nowy początek, nie koniec rozmów
W komentarzu podpisanym pseudonimem Zhong Sheng „Renmin Ribao” zwraca uwagę na wspólne przekonanie uczestników spotkania, że druga runda rozmów to „nowy początek, a nie koniec”. Różnice interesów nie muszą prowadzić do konfrontacji, jeśli obie strony kierują się wzajemnym szacunkiem, równością i obopólnymi korzyściami. Zdaniem gazety właśnie takie podejście pozwala szukać praktycznych rozwiązań sporów.
Za współpracą przemawiają liczby. Jak przypomina „Renmin Ribao”, w 2025 roku wartość handlu towarami między Chinami a UE wyniosła 828,11 mld dolarów, o 5,4 proc. więcej niż rok wcześniej. Według gazety wartość inwestycji obu stron, liczona łącznie, przekroczyła 280 mld dolarów. W pierwszym półroczu 2026 roku obroty towarowe wyniosły 447,88 mld dolarów, o 14,2 proc. więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Obie gospodarki są ze sobą silnie powiązane – od motoryzacji i energetyki po farmację i maszyny przemysłowe.
Dziennik przypomina, że łańcuchy dostaw obu gospodarek od dawna są ze sobą powiązane, a przedsiębiorstwa mają dostęp do wzajemnych rynków, technologii i produktów. Dlatego utrzymanie stabilnego handlu leży w interesie zarówno Pekinu, jak i Brukseli.
Protekcjonizm nie zastąpi modernizacji
„Renmin Ribao” stanowczo krytykuje rosnącą skłonność do upolityczniania gospodarki i traktowania konkurencji handlowej jako zagrożenia dla bezpieczeństwa. W ocenie dziennika mnożenie ograniczeń dla inwestycji i handlu narusza zasady uczciwej konkurencji, zakłóca międzynarodowe łańcuchy dostaw, a w ostatecznym rachunku utrudnia modernizację samego europejskiego przemysłu.
Autor odwołuje się przy tym do brytyjskiego tygodnika „The Economist”, który zwracał uwagę na wewnętrzne źródła słabości europejskiej gospodarki. Jeżeli Europa chce mieć silny przemysł, powinna usuwać własne bariery strukturalne, a nie po prostu wypychać zagranicznych konkurentów ze swojego rynku.
W chińskim komentarzu pojawia się również zdecydowany sprzeciw wobec używania hasła „ograniczania ryzyka” do faktycznego ograniczania współpracy. Wzajemna zależność gospodarcza nie musi oznaczać zagrożenia, a wspólne interesy nie są same w sobie powodem do nieufności. Pekin przypomina, że ogromny chiński rynek, szybki rozwój nowych technologii i rozbudowane zaplecze przemysłowe mogą pomagać Europie w zielonej transformacji, innowacjach i zwiększaniu wydajności.
Podobne stanowisko przedstawił po rozmowach Wang Wentao. Chiński minister podkreślił, że Chiny nie są źródłem problemów Unii Europejskiej, lecz partnerem w ich rozwiązywaniu. Wezwał Brukselę do rozwiązywania sporów w drodze dialogu, zamiast mnożenia ograniczeń gospodarczych.
Chiny gotowe do dalszej współpracy
Październikowe konsultacje pokazały, że porozumienie jest możliwe również w trudniejszych sprawach. Strony uzgodniły dalsze rozmowy o dostępie do rynku i możliwości obniżenia niektórych ceł. Osiągnęły też porozumienie dotyczące handlu samochodami hybrydowymi, a w sprawie unijnego postępowania dotyczącego chińskich samochodów elektrycznych mają kontynuować procedury dotyczące zobowiązań cenowych i przeglądu postępowania. Chiny zapowiedziały dalsze ułatwienia w rozpatrywaniu wniosków o zezwolenia na eksport metali ziem rzadkich i magnesów trwałych do Europy. Obie strony postanowiły również kontynuować współpracę w dziedzinie ochrony własności intelektualnej i reformy WTO. Nie wszystkie spory są już rozwiązane, ale powstała podstawa do kolejnych konkretnych ustaleń.
Wspólny komunikat przewiduje wideokonferencję na szczeblu ministrów w styczniu 2027 roku i następne posiedzenie mechanizmu konsultacyjnego w marcu. „Renmin Ribao” widzi w tych działaniach szansę na wzmocnienie wielostronnego systemu handlu w okresie nasilającego się protekcjonizmu.
Stanowisko Pekinu pozostaje jasne: Chiny są gotowe rozwijać współpracę z Europą na zasadach wzajemnego szacunku i korzyści. Zamiast zamykania rynku i przerzucania odpowiedzialności za własne trudności gospodarcze na zagraniczną konkurencję, chiński dziennik proponuje rozmowy, otwartość i wspólny rozwój. Teraz wiele zależy także od tego, jaką drogę wybierze Unia Europejska.
Źródła: Renmin Ribao / People.cn, Ministerstwo Handlu ChRL, European Commission.

