Chiny potwierdziły kontakty ze Stanami Zjednoczonymi i Rosją dotyczące możliwego spotkania Xi Jinpinga, Donalda Trumpa i Władimira Putina. Przywódcy mogliby rozmawiać w listopadzie w Shenzhen, podczas szczytu Współpracy Gospodarczej Azji i Pacyfiku (APEC). Pekin nie ogłosił jednak, że spotkanie zostało uzgodnione.

Na środowej konferencji prasowej 4 listopada rzeczniczka chińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Mao Ning została zapytana o doniesienia brytyjskiego „Financial Times”. Odpowiedziała, że Chiny pozostają w kontakcie z zainteresowanymi stronami w sprawie rozmów przywódców trzech państw. Nie podała bliższych szczegółów.

Według „Financial Times” przedstawiciele Pekinu, Waszyngtonu i Moskwy rozważają zorganizowanie wspólnego szczytu na marginesie APEC. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział gazecie, że trwają prace nad takim spotkaniem. Nie rozstrzygnięto jeszcze, czy przywódcy zasiedliby do rozmów we trzech, czy spotkaliby się osobno.

W dniach 18 i 19 listopada Chiny po raz trzeci będą gospodarzem szczytu APEC, skupiającego 21 gospodarek regionu Azji i Pacyfiku. Dwa poprzednie odbyły się w Szanghaju w 2001 roku i Pekinie w 2014 roku. Tegoroczne obrady odbywają się pod hasłem budowania wspólnoty Azji i Pacyfiku na rzecz wspólnego dobrobytu. Chińska prezydencja koncentruje się na otwartości, innowacjach i współpracy.

Jeżeli dojdzie do rozmów we trzech, będzie to pierwsze wspólne spotkanie przywódców Chin, USA i Rosji w takim formacie. Dla Pekinu, który rozwija wszechstronne partnerstwo strategiczne z Moskwą i jednocześnie zabiega o stabilne stosunki z Waszyngtonem, organizacja wydarzenia w Shenzhen miałaby szczególne znaczenie dyplomatyczne.

Na tej samej konferencji, odpowiadając na osobne pytanie o wybory do Kongresu USA, Mao Ning podkreśliła, że Pekin chce wraz z Waszyngtonem realizować ustalenia przywódców obu państw, utrzymywać dialog i odpowiednio zarządzać różnicami. Wskazała również na potrzebę rozwijania współpracy opartej na szacunku, sprawiedliwości i wzajemności.

„Financial Times” wymienia kontrolę zbrojeń jądrowych wśród możliwych tematów spotkania, którymi interesuje się Donald Trump. Pekin zwraca jednak uwagę, że jego arsenał nuklearny jest znacznie mniejszy niż zasoby Stanów Zjednoczonych i Rosji. W oficjalnej wypowiedzi Mao Ning nie padła żadna zapowiedź rozmów o rozbrojeniu.