25 września 2026 roku Chińczycy obchodzą Święto Środka Jesieni, jeden z najważniejszych dni w tradycyjnym kalendarzu. Rodziny spotykają się przy wspólnym stole, dzielą ciastkami księżycowymi i wieczorem spoglądają na Księżyc, od stuleci kojarzony w Chinach z bliskością, tęsknotą i powrotem do domu. Tegoroczne obchody przypadają tuż przed Świętem Narodowym, dlatego tradycyjnemu rodzinnemu świętu towarzyszy wyjątkowo duży ruch turystyczny.
Święto Środka Jesieni przypada piętnastego dnia ósmego miesiąca chińskiego kalendarza księżycowo-słonecznego. W tym roku daje to trzy kolejne dni wolne, do niedzieli 27 września, bez konieczności odrabiania wolnego w sąsiedni weekend. Tradycyjna data nie zawsze pokrywa się dokładnie z astronomicznym momentem pełni. W Pekinie przypadnie ona dopiero na noc z 26 na 27 września, niespełna dwa dni po rozpoczęciu święta, ale przez większą część weekendu tarcza Księżyca będzie wyglądała na niemal całkowicie okrągłą.
Miliony podróży przed Świętem Narodowym
Bliskość obu świąt sprawia, że tegoroczne obchody otwierają znacznie dłuższy sezon podróży. Już 1 października rozpoczyna się tygodniowa przerwa związana ze Świętem Narodowym, przez co krótkie wyjazdy rodzinne nakładają się na dłuższe podróże wakacyjne. Chińskie koleje przygotowały się na przewiezienie w okresie świątecznego szczytu około 284 mln pasażerów, przy średnio około 13 tys. pociągów pasażerskich uruchamianych każdego dnia. Sam Guangzhou Railway Group spodziewa się 38,6 mln podróży pasażerskich, o 15,4 proc. więcej niż rok wcześniej.
Rosnący ruch nie sprowadza się jednak do dokładania kolejnych składów. Rozbudowana chińska sieć kolei dużych prędkości coraz częściej służy również rozwojowi turystyki. W okresie świątecznym uruchamiane są dodatkowe połączenia, w tym nocne pociągi dużych prędkości oraz trasy przygotowywane pod konkretne kierunki turystyczne. Dane platform rezerwacyjnych pokazują jednocześnie, że Chińczycy wykorzystują bliskość obu świąt do znacznie dłuższych wyjazdów. Podróże trwające co najmniej dziesięć dni stanowią 26 proc. rezerwacji, a liczba rezerwacji krajowych lotów na dystansie ponad 2000 km przekroczyła 1,74 mln, rosnąc o 14 proc. rok do roku.
Zmienia się również charakter takich wyjazdów. Obok Pekinu, Szanghaju czy tradycyjnych nadmorskich kurortów rośnie zainteresowanie Urumczi, Kunmingiem i Sanyą, a także mniejszymi miastami i mniej oczywistymi kierunkami. Na platformie Fliggy rezerwacje związane z wycieczkami na lodowce wzrosły przed tegorocznymi świętami o 50 proc., skokami spadochronowymi o blisko 80 proc., a obserwowaniem wielorybów o 200 proc. Koncerty, wydarzenia sportowe, lokalne festiwale i doświadczenia związane z miejscową kulturą coraz częściej stają się samodzielnym powodem podróży, a nie jedynie dodatkiem do zwiedzania najbardziej znanych zabytków.
Do tego trendu dołącza polityka turystyczna państwa i władz lokalnych. 22 września Ministerstwo Kultury i Turystyki rozpoczęło miesięczną ogólnokrajową kampanię obejmującą ponad 20 tys. wydarzeń – od jesiennych wycieczek i programów edukacyjnych po życie nocne, lokalną gastronomię i wydarzenia związane z dziedzictwem kulturowym. Samorządy przeznaczają w tym czasie około 310 mln juanów na bony konsumpcyjne i dopłaty mające pobudzać wydatki turystów. Dużego ruchu spodziewają się również przejścia graniczne. Chińska Narodowa Służba Imigracyjna prognozuje w czasie Święta Środka Jesieni średnio około 2,25 mln przekroczeń granicy dziennie.
Księżyc, rodzina i legenda Chang’e
Nazwa święta wynika z tradycyjnego podziału roku. Każda pora składała się z trzech części, a ósmy miesiąc był środkowym miesiącem jesieni, dlatego określano go mianem zhongqiu, czyli środka jesieni. Piętnasty dzień przypadał dokładnie pośrodku miesiąca i w okresie pełni. Samo święto nie powstało jednak w jednym momencie. W dawnych Chinach jesienią składano ofiary Księżycowi i dziękowano za zbiory. W okresie dynastii Jin pojawił się zwyczaj wspólnego podziwiania Księżyca, za dynastii Tang księżycowe spotkania stały się popularną częścią życia dworu, uczonych i mieszkańców miast, a w czasach północnej dynastii Song piętnasty dzień ósmego miesiąca utrwalił się jako odrębne święto.
Z czasem dawne obrzędy religijne ustępowały miejsca spotkaniu rodziny. Okrągła tarcza Księżyca stała się obrazem pełnego rodzinnego kręgu, a samo święto zaczęto nazywać także Świętem Rodzinnego Zjednoczenia. Motyw ten przez stulecia powracał w chińskiej poezji. Człowiek znajdujący się setki kilometrów od rodzinnego domu spoglądał na Księżyc ze świadomością, że tej samej nocy widzą go jego bliscy. Odległość pozostawała realna, ale światło nad obydwoma domami było wspólne. Współcześnie tę samą funkcję może pełnić rozmowa wideo podczas kolacji, lecz sama symbolika niemal się nie zmieniła.
Święto Środka Jesieni znalazło się w 2006 roku na pierwszej krajowej liście niematerialnego dziedzictwa kulturowego Chin, a od 2008 roku jest świętem ustawowo wolnym od pracy. Jego najbardziej rozpoznawalna opowieść sięga jednak znacznie głębiej w przeszłość. Legenda o Chang’e występuje w wielu wersjach, które zmieniały się przez stulecia. W jednej z najpopularniejszych na niebie pojawia się dziesięć słońc, których żar wypala ziemię i niszczy plony. Łucznik Hou Yi zestrzeliwuje dziewięć z nich, pozostawiając jedno, a w nagrodę otrzymuje eliksir nieśmiertelności. Nie chce rozstawać się z żoną, dlatego powierza lekarstwo Chang’e.
W późniejszej wersji historii eliksir próbuje zdobyć nieuczciwy uczeń Hou Yi, Pang Meng. Chang’e połyka lekarstwo, aby nie dostało się w jego ręce, po czym jej ciało staje się lekkie i unosi się ku Księżycowi. Hou Yi po powrocie może zobaczyć żonę już tylko w jasnej tarczy nad domem. Inne przekazy przedstawiają jej odejście inaczej, lecz wspólny pozostaje obraz kobiety mieszkającej w księżycowym pałacu. Towarzyszą jej Jadeitowy Królik przygotowujący lekarstwo oraz Wu Gang, który bez końca próbuje ściąć odrastające drzewo cynamonowe.
Ta opowieść otrzymała we współczesnych Chinach niezwykłe przedłużenie. Program księżycowy nazwano imieniem Chang’e, a pierwsze chińskie łaziki otrzymały nazwę Yutu, czyli Jadeitowy Królik. W 2013 roku Chang’e 3 dostarczyła Yutu na powierzchnię Księżyca, a sześć lat później Chang’e 4 i Yutu 2 jako pierwsze w historii wylądowały po jego niewidocznej z Ziemi stronie. Dawne imiona weszły dzięki temu do języka współczesnego chińskiego programu kosmicznego i pojawiają się dziś nie tylko w legendach, lecz także w komunikatach inżynierów, nazwach sond, łazików i badań prowadzonych setki tysięcy kilometrów od Ziemi.
Ciastka księżycowe i lokalne zwyczaje

Najbardziej rozpoznawalnym smakiem święta pozostają ciastka księżycowe, czyli yuebing. Ich okrągły kształt powtarza formę pełnego Księżyca i rodzinnego kręgu. Wręcza się je rodzicom, krewnym, przyjaciołom i współpracownikom, często w ozdobnych pudełkach przygotowanych specjalnie na święto. Samo określenie „ciastko księżycowe” pojawia się już w tekstach z czasów południowej dynastii Song, choć ówczesne wypieki nie musiały przypominać obecnych. Zwyczaj łączenia ich z rodzinnym spotkaniem i wzajemnym obdarowywaniem utrwalił się szerzej w epoce Ming.
Nie istnieje jeden chiński smak ciastka księżycowego. Na południu popularne są odmiany kantońskie z miękką skórką, pastą z nasion lotosu, fasoli albo solonym żółtkiem kaczego jaja. Ciastka w stylu Suzhou mają kruche, warstwowe ciasto i mogą być nadziewane świeżym mięsem. W Yunnanie do środka trafia miejscowa szynka, miód albo płatki róż, a północne odmiany pekińskie są bardziej zwarte i często zawierają orzechy oraz nasiona. Jedno większe ciastko może zostać pokrojone na tyle części, ilu ludzi siedzi przy stole. W takim geście smak jest równie ważny jak symbolika – każdy otrzymuje część tego samego okrągłego wypieku.

Regionalne zwyczaje wychodzą jednak znacznie poza rodzinny stół. W wielu miastach południowych organizowane są pochody z lampionami, konkursy zagadek i widowiska świetlne. W Foshan w Guangdong świętu towarzyszą barwne „jesienne kolory” łączące parady, rzemiosło i występy uliczne. W Xiamen w prowincji Fujian popularna jest gra bo bing, w której sześć kostek rzuca się do ceramicznej misy, a układ punktów decyduje o przyznaniu ciastek i innych nagród. Gra może trwać nie tylko w sam dzień święta, lecz przez cały ósmy miesiąc tradycyjnego kalendarza.
Inny charakter mają obchody w Zhejiang, gdzie okres wokół połowy ósmego miesiąca jest jednym z najlepszych momentów na obserwowanie wielkiej fali pływowej na rzece Qiantang. Jej tradycyjny szczyt przypada w pobliżu osiemnastego dnia miesiąca, czyli w tym roku 28 września. Najbardziej znanym miejscem obserwacji pozostaje Yanguan w mieście Haining, gdzie fala wdziera się w zwężające ujście rzeki i przesuwa w górę jej biegu, przyciągając tłumy widzów.
Źródła
- Chińskie Muzeum Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego – Święto Środka Jesieni
- Xinhua – historia i dawne formy ciastek księżycowych
- Chińska Narodowa Agencja Kosmiczna – nadanie łazikowi nazwy Yutu
- Xinhua – tradycja obserwowania fali na rzece Qiantang
- Global Times, Xinhua – dane dotyczące ruchu kolejowego, turystyki i podróży podczas świątecznego szczytu we wrześniu i październiku 2026 roku.






























